czwartek, 10 sierpnia 2017

Urlop:)

Bardzo szybko w tym roku upłynął nam czas w oczekiwaniu na urlop.. Jeden powód to .. dziwne lato:), które oprócz oczekiwania na urlop przyniosło oczekiwanie na ... lato:)) Drugi powód to remonty, wspominane już w poprzednim poście.. Prawie już skończone i dobrze.. Można będzie spokojnie wypoczywać, z poczuciem, że duża praca za nami:)) W tym kontekście - może również i dobrze, że takie dziwne jest tegoroczne lato.. Nie było miejsca na żal:))), że zamiast korzystać z ładnej pogody, malujemy szafki i kafelki:))
Jutro prom do Karlskrony i Szwecja:))) Rowery i spokój:) - to, co lubimy..
Szwecję lubimy na równi z Norwegią:)) Na pytanie, gdzie jedziemy na urlop, że może warto trochę zmienić kierunek:)), najpierw jest, no, że tak... może taka Bretania.. północna Holandia, może Niemcy, południe zwłaszcza.. może Podlasie.. No a później - ale wiesz, w Szwecji/Norwegii jest spokój, mało ludzi, CHŁODNO))) I tak oto kolejny raz Skandynawia przed nami:)


Trudno uwierzyć, że jak wrócimy to będą już wrzosy.. Wrześniowe ostre słonko.. babie lato..
Tymczasem pozdrawiam Was bardzo serdecznie i życzę dobrych, letnich dni!

 

poniedziałek, 31 lipca 2017

Połowa lata..? I różności:)

 
Powiedzieć, że obecne lato jest... dziwne.. to mało:))) We środę w minionym tygodniu, ogłoszono w Gdańsku alarm przeciwpowodziowy.. ???? Hmm.... śnieg w maju, deszcz w czerwcu, powódź w lipcu.. Strach się bać, co będzie w sierpniu:))) Ogólnie - do tej pory chłodno u nas było, deszczowo..
Można powiedzieć, że prawdziwe, lipcowe LATO przyszło wczoraj.. I tak sobie myślę, że jak Wiosna i Lato miały takie opóźnienia, to może i Zima się spóźni? Albo wcale jej nie będzie:)))?? Pomarzyć dobra rzecz:)))
A u nas ... nieustające remonty:)) Tym razem u Dzieci naszych, które powoli opuszczają rodzinne domostwo.. Nowe czasy nadchodzą dla nas wszystkich:))
Tymczasem - hortensje zakwitły.. Bardzo je lubię:)) Tegoroczny deszcz bardzo im służy:))
 

 Hmmm.. jest tu ktoś??
 Dobrego tygodnia - dużo Lata Kochani!

poniedziałek, 3 lipca 2017

Już lipiec:)

Czerwiec na nami.. Cieszy tylko fakt, w tym upływie czasu kosmicznym, że bliżej do urlopu.. Na razie lato kapryśne.. Wieje, pada, chłodno.. Taras gotowy do spędzania miłych chwil, pachnących wieczorów ... Hmmmm.... no można, ale niezbędna odzież nieprzemakalno- nieprzewiewno -zimowa:)))
No nic, w końcu musi być lepiej:) i mam nadzieję, że z uroków lata skorzystamy... Na razie klika obrazków czerwcowych:)


Dobrego tygodnia Kochani!

środa, 14 czerwca 2017

Berlin weekendowo:)

Mamy szczęście podczas wyjazdów do bardzo dobrej pogody:))) Można powiedzieć, nawet "za"dobrej.. 30C w warunkach miejskich to nadmiar szczęścia:))) Tak było podczas ostatniego weekendu w Berlinie.. Wyjazd objawił się dosyć znienacka, nieplanowany, zatem znów "za tłumem".. Bez planu, rekonesans raczej - do czego na pewno wrócimy:) W ogóle, co dziwne:)) - było nam do Berlina do tej pory jakoś nie po drodze..
Zapraszam zatem na szybki spacer po miejscach, które pewnie wszystkim, poza nami:))) - są dobrze znane:)




 Urocze są, prawda:))??
























Następnego dnia wybraliśmy się do Pałacu Charlotty:) Mają tam bardzo fajny park, akurat w sam raz na 30C upał:))

 
 
Stwierdziliśmy, że Berlin to fajne miasto.. mimo ogromu - nie ma wrażenia pospiechu w nim, tłoku i niepokoju.. I sporo tam fajnych miejsc do oglądania jeszcze:)
Dobrego świętowania Kochani, dużo miłych czerwcowych chwil!