środa, 11 maja 2016

Przed ... i po:) I co w maju w w ogródku::)

Przy okazji remontu tarasu uporządkowaliśmy przestrzeń w wiatrołapie od strony większego z naszych ogródków:) Tak na marginesie - nazwa "ogródek" to pojęcie dosyć szerokie... i względne:)).. Naszemu, w jego obecnym kształcie należy się osobny wpis:))) Ale to jeszcze za chwilę, jak rośliny podrosną i mam nadzieję - rozkwitną:) W każdym razie, uporządkowany wiatrołap mieści podstawowe ogrodnicze wyposażenie, co bardzo cieszy, bo jakoś nigdy nie było wiadomo, gdzie przebywa sekator:)) 
Takie miejsce zwykle ma jakieś "przed":)) To pomieszczonko pełniło u nas różne funkcje - składu rzeczy różnych, miejsca do malowania tego i owego, przechowywania roślin zimą.. Słowem - straszyło wyglądem i czekało na swój czas:) Oj, fajnie tu nie było... A żeby nie było za prosto, taras w poprzednim wydaniu przeciekał i woda niszczyła tu ściany i posadzkę.. I nie było sensu robić tu porządków bez ogarnięcia równocześnie tarasu.. Trochę więc było zabawy w ubiegłym roku z tymi rejonami.. Dobrze, że to już przeszłość:))
Było na przykład tak... brrrr..
Cieszę się, że udało się uporządkować tą przestrzeń.. Poza metalowym regałem z IKEI wszystkie inne sprzęty pochodzą z recyclingu domowego i fajny jest również fakt, że znalazły tu nowe zastosowanie:) Niektóre, jak termosy - tylko wizualne:)) Ale mają one, te termosy ponad 40 lat i jakoś tak.. trudno je wyrzucić:))  A tu wpisują  się kolorystycznie:)))

 
A w ogródku:))) - tulipany zakwitły:) Te posadzone w gruncie kapryśne są i nie bardzo chcą kwitnąć co roku, a tu proszę, całe dwa:))

Za to ładnie zapowiadają się takie posadzone w donicy:)



  Niesamowicie w tym roku kwitną miodunki, cudne są!
I szafirki:)
Magnolia rozwinęła kwiaty w ciągu dwóch dni:))


Fiołki bardzo były marne po zimie - ale odżyły:)

Trzmielina fajnie zakrywa pień świerkowy..
A tu widoczek na podagrycznik Sąsiada:))

I mniszki Sąsiadki:)
I drzewka owocowe Sąsiada:)

Ogólnie - przyjemne widoki dla oczu w tym majowym czasie nawet w tak mizernych obszarowo szeregowych "ogródkach":)) Maj jest magiczny:)) Dobrego tygodnia Kochani!

14 komentarzy:

  1. Wspaniale Aniu!!!
    Wszystko sobie tam idealnie wkomponowałaś, ten pomocnik i regalik.
    No a ta biało/szara komoda - mistrzostwooooo!!!!
    Fajnie tak ogarnąć jakieś miejsce.
    Achh i pięknie Ci wszystko kwitnie, masz rację maj jest cudny:)
    Buziaki wielkie!
    Kaśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Kasiu:) Dziękuję za miłe słowa:) Uwierzysz, że komoda była kiedyś beżowo - szafirowa:))? Farba czyni cuda:) Ogródek też cieszy, bo warunki klimatyczne w nim trudne, a jednak roślinki dają radę:)) Pozdrowienia serdeczne i uściski!

      Usuń
  2. napisałam się...a zamiast opublikować...wyszłam z bloga:(99 Aniu pięknie wyszło-dużo pracy ale efekt cudowny...u nas pogłębianie jednej z piwnic:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Qrko:)) Ha:) To ciekawie brzmi z tą piwnicą:), na pewno urządzisz tam coś fajnego:) Dziękuję za miłe słowa:)) i pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Jestem zachwycona Twoim pomieszczeniem, zwanym wiatrołapem. Mogłabym tam zamieszkać. Wszystko idealnie pasuje. Zieleń cieszy. Kwiatusie są piękne. Nie znałam miodunka, a jest boski. Dopisuję, do zakupu:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Aniu:) Ogródek i taras to teraz największe radości:)) Wiesz sama:) U nas muszą być sadzone roślinki cieniolubne, napiszę o ogródku więcej.. A wiatrołap również cieszy bardzo, fajnie, że kolejna przestrzeń uporządkowana, mam nadzieję, że na długi czas:) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Piekne zdjecia!!! Czy Wy tez mieszkacie w domku szeregowym? My tak i zgadzam sie - ogrodki sa male, ale i tak mozna wiele zrobic :) Milych dni! Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Jolu:) Dokładnie tak, mieszkamy w domku szeregowym i ogródki to raczej namiastki ogrodów:)) Ale zawsze można coś tam zielonego posadzić, żeby cieszyło oczy:)) Serdecznie Was pozdrawiam!

      Usuń
  5. Zajrzałam przed snem, na lepsze spanie przed jutrem trudnym i buzia mi się śmieje :))) Jak ładnie, schludnie, prosto i praktycznie w wiatrołapie, brak mi takiego :(
    I miodunki i tulipany - takie normalne, jak dawniej :)))Spokój bije z tych ujęć, i szczęście proste. Ale podagrycznik - FE!!! strasznie inwazyjny, jak znajdziesz u siebie - rwij i kop dokładnie, nic innego go nie wykurzy!U mniwe tak się bodziszki dzikie panosza, raptem patrzę - a tu połowa łąki i rabatek w bodziszku. No i przesadziłam z tolerancją roślin tubylczych :( Buziaki, odezwę się po...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Lewkonio! Dziękuję Ci bardzo za tyle miłych słów:) Wiatrołap bardzo mnie cieszy, bo najbardziej potrzebne ogrodnicze rzeczy są w jednym miejscu, a nie "gdzieś tam".. Te takie mniej reprezentacyjne:))(doniczki, nawozy, kora, większe narzędzia) zajmują przestrzeń pod schodami wejściowymi do domu i tak jest dobrze.. O ogródku napiszę więcej:)), marzeniem jest oczywiście ogród w stylu angielskim:)) Warunki są jednak jakie są i cieszy każda roślinka, która daje radę:)) Zobaczymy jak poradzą sobie te, które przybyły w tym roku.. Podagrycznik to piękna, zwiewna, eteryczna roślinka:))), a zarazem ZARAZA wielka, wiem:)) Pozbywam się, jak się tylko pojawia u nas.. No właśnie..Pytanie, do jakiego stopnia ta tolerancja:)) Trzymaj się dziś dzielnie... Serdeczności!

      Usuń
  6. Pięknie to zagospodarowałaś. Mnie brakuje takiego pomieszczenia. Nie ma kiedy zrobić dokładnego porządku. Zapraszam do siebie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Krysiu:) Pięknie u Ciebie w ogrodzie i wycieczki fajne:) Dziękuję za miłe słowa:) Pozdrowienia serdeczne!

      Usuń
  7. Super wyszedł ten wiatrołap. Zazdroszczę takiego eleganckiego stanowiska ogrodowego. U mnie wszystkie trzy sekatory notorycznie giną :D Może kiedyś się dorobią takiego kącika w swoim garażu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu za miłe słowa:) Na pocieszenie napiszę, że czekałam na doprowadzenie tego pomieszczenia do użytku prawie...10 lat:)))

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze :)