środa, 9 marca 2016

Inny świat:)

Na blogu cały czas luty, a tymczasem marzec nastał:) Czasu ciągle brak, a tu po drodze trafiły się nam małe wakacje i czasu zrobiło się  jeszcze mniej:)
Wakacje trafiły nam się na południu Włoch - w Neapolu i okolicach.. Jest to, przynajmniej w moim odczuciu - inny świat:)) Kolorowy, głośny, spontaniczny, pełen zapachów i radości.. Historia Neapolu i Południa Włoch jest niełatwa i w wielu miejscach smutna... Ale przez wieki ludzie tam nie poddawali się trudnym kolejom losu i kochają to swoje Południe bardzo:)
Jest takie neapolitańskie przysłowie, które mówi, że po jednym dniu spędzonym w Neapolu, można  to miasto tylko bardzo znielubić.. Po tygodniu - zaczyna się Neapol kochać, a po roku - nie chce się z niego wyjeżdżać.. Hmmm.. Coś w tym jest.. My pozostaliśmy gdzieś pomiędzy:)) Pyszne jedzonko, krajobrazy, zabytki, wiosenna temperatura - jak najbardziej na tak:) Wszechobecny hmmm... nieporządek (mówiąc wprost - w niektórych miejscach pokłady brudu i śmieci:)), specyficzny ruch uliczny, tłumy ludzi - wymagają pokochania:)))Wielokrotnie pisałam, że bliższe nam są północne zakątki, ten rozmach i gwar i tłumy Południa były dosyć egzotycznym doznaniem:)))
Zwiedzaliśmy miasto bez konkretnego planu, podobno tak najlepiej.. Podążać za tłumem, poddać się chwili.. A ponieważ wygląda na to, że będzie okazja do Neapolu wrócić, będzie zatem również okazja, żeby wiedzę o zabytkach uporządkować:)))
Jak Neapol to oczywiście ... Wezuwiusz.. Nasi Gospodarze mówili, że w najbliższej okolicy Wezuwiusza mieszka ... 700 000 ludzi.. Nie widać specjalnie, żeby przejmowali się obecnością groźnego i nieprzewidywalnego Sąsiada:)) A Wezuwiusz jest groźny i żartów z nim nie ma.. W słoneczne dni, gdy można zajrzeć do krateru, widać, że wulkan tylko drzemie i nie powiedział ostatniego słowa.. Ale wulkany w okolicy Neapolu to temat na inny post:))
Portrety w dniu mniej słonecznym:)
Zatoka Neapolitańska 
Zamek dell'Ovo



Nazwa "Zamek jajeczny" wywodzi się od średniowiecznej legendy, w której to Wergiliusz miał magiczne jajko. Wergiliusz zmarł i został pochowany w Neapolu, a jajko umieszczono w fundamentach zamku i uważa się, że dopóki jajko nie ulegnie zniszczeniu, Neapol będzie trwał..

 Galeria Umberto I
Galerię tą zbudowano w latach 1887-1891 podczas epidemii cholery, aby chronić mieszkańców przed ptakami, które były roznosicielami choroby.. Są w niej piękne posadzki i przepiękne mozaiki (jest na przykład taka, która przedstawia wszystkie znaki Zodiaku).
Jedno z wyjść z Galerii i neapolitański smaczek.. Obok spaniałego zabytku.. widoki nieco mniej piękne..
Piazza del Plebisscito
Nazwa tego placu nawiązuje do plebiscytu, który odbył się w tym miejscu w 1860r. Jego wynik zadecydował o przyłączeniu Królestwa Obojga Sycyli do Królestwa Sardynii i Piemontu. To połączenie doprowadziło następnie do powstania Zjednoczonego Królestwa Włoch. Ów kościół poniżej to kościół św. Franciszka z Paoli, patrona Neapolu. Niestety, znajdujący się nieopodal Palazzo Reale di Napoli (Pałac Królewski) zasłonięty był w całości przez folie i rusztowania..

No i serce Neapolu - Stare Miasto.. Wąskie, mroczne, strome uliczki.. Prawdziwy labirynt - naziemny i podziemny:) Największa starówka na świecie, wpisana na listę UNESCO.. Robi wrażenie, trzeba to przyznać:)) Charakterystyczne "kapliczki"


 
Kto dotrwał do końca:)))? No nie jest to łatwe miasto, ten Neapol:)) Ale co nie łatwe, to ciekawe:)) Na pewno jest Neapol pełen wdzięku, posiada świadomość swoich niedostatków:)), jest żywiołowy, bardzo włoski.. Miasto pizzy i Camorry.. Suszącego się wszędzie prania i porysowanych samochodów:)))  Dlatego - c.d.n:)))
Miłego wieczoru w dniu Damskiego Święta:))






21 komentarzy:

  1. Widoki inne, ciekawe i fascynujące. Piękne wybrzeże.Ciekawa historia. Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ulu:) Dziękuję za odwiedziny:)) Historia tamtych stron jest naprawdę fascynująca:)) A krajobrazy - pierwszej jakości:) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Achhh Aniu ależ cudne zdjęcia!!!
    Wspaniałe trafiły Wam się te wakacje, obłędne widoki i fajowo to wszystko opisałaś:)
    Uściski!!!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Kasiu:) Dziękuję za miłe słowa:) Taka przerwa wakacyjna podczas naszej zimy zawsze cieszy:) Widoki tam są fascynujące, ten Wezuwiusz nad miastem - groźny i majestatyczny.. Piękne morze.. Słowem - inny, ciekawy świat, na pewno jeszcze do bliższego poznania:) Dobrego dnia!

      Usuń
  3. Zbyt ciasno jak dla mnie. I pewnie też za głośno. Nie moje klimaty. Myślę, że nawet tydzień pobytu i dłużej nie zmieniłby mojego nastawienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra diagnoza:) I głośno i ciasno.. I tłumnie.. Myśmy dali Neapolowi szansę, żeby tak zaraz nie skreślać tego co inne:) Ale zdecydowanie wolę przestrzeń i klimaty Północy:) Dobrego dnia Aniu!

      Usuń
  4. I ja w Neapolu byłam. Tłumy ludzi i śmieci, szczególnie przy dworcu kolejowym, na początku mnie zniechęciły do tego miasta. Jednak po spacerze po tym mieście polubiłam je. Ma swoistą atmosferę, no i groźny wulkan. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak:) Okolice Dworca Garibaldiego to szczególne miejsce.. Trzeba to miasto poznawać powoli i odkrywać kolejne warstwy:)) Pozdrowienia serdeczne!

      Usuń
  5. Piękne miejsce, zdjęcia, atmosfera. Chętnie wybrałabym się do Neapolu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto przekonać się osobiście, czy Neapol Cię zauroczy, czy wręcz odwrotnie:)) Dobrego dnia!

      Usuń
  6. Az sie chce pojechac, piekne zdjecia! We Wloszech bylam trzy razy, zawsze latem. Na pewno warto odwiedzic ten kraj i w lutym, naprawde piekne zdjecia.
    Milych dni! Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Jolu:))) Dziękuję za miłe słowa:) Neapolitańczycy mawiają, że Neapol to nie Włochy:)) Hmmm... lato w tym mieście to może być trudne wyzwanie, jest tam czasem powyżej 40C:))) Pozdrowienia serdeczne dla Was!

      Usuń
  7. Zastanawiałam się dlaczego znikłaś. A Ty bawiłaś w Neapolu.
    Przepiękne zdjęcia, ale u Ciebie to normalność.
    Od wielu dni marna pogoda i dlatego marzy mi się jakiś wypad.
    Czekam na kolejna relację.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Łucjo:) Dziękuję Ci bardzo za miłe słowa:) Przy okazji tego wyjazdu pooglądałam Twoje zdjęcia z Włoch:) Do niektórych miejsc pojechałabym zaraz!! A pogoda rzeczywiście nijaka, chciałoby się już jakiegoś przełomu.. Na razie Święta na horyzoncie:) Dobrego dnia Łucjo!

      Usuń
  8. Nie byłam, nie widziałam, ale wydaje mi się,że trochę przypomina chrakterem Palermo. Te brudne ciasne uliczki, ten dekadentyzm, i zarazem coś pociągającego. Może kiedyś Włochy? I znów nie teraz, i znów "może". Dziękuję za piękną podróż :)))Tymrazem nie na północ:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Lewkonio:))) W Palermo nie byłam, ale nasi Gospodarze z Neapolu również porównywali te dwa miasta:)) Dekadentyzm w jednym i drugim przypadku może wynikać z bliskości wulkanów:)) Na pewno warto zobaczyć i samemu ocenić, czy się Neapol pokocha, czy wręcz odwrotnie:)) I fakt, tym razem nie Północ u nas:)) Ale Północ też będzie w tym roku:)) No i wiesz, że marzenia się spełniają:))) Pozdrowienia serdeczne!!

      Usuń
  9. Neapol jest piękny, tylko niestety jego los i życie zależy od jednego wulkanu - Wezuwiusza. Wybuch wszystko by zniszczył. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Maksie:) W istocie, życie w cieniu wulkanu na pewno ma wpływ na mieszkańców.. Pozdrowienia serdeczne!

      Usuń
  10. Twoje zdjęcia zachęcają do podróży, chociaż morze sprawia wrażenie rozgniewanego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię serdecznie! Tego dnia była burza z piorunami to i morze się rozgniewało:) Zachęcam do podróży w tamte zakątki, myślę, że warto:)) Pozdrowienia serdeczne!

      Usuń
  11. Droga Aniu!
    Tobie i Twoim bliskim życzę by nadchodzące święta były czasem radości, udanych spotkań z Rodziną i Przyjaciółmi, ciepła, odpoczynku i wszystkiego co najlepsze.
    Łucja

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze :)