poniedziałek, 23 marca 2015

Wiosna ... kapryśnie:)

Na taras przywędrowały stokrotki:) Bardzo lubię te kwiatki, proste a piękne.. Bellis perennis czyli piękna trwała, jak mówi o stokrotkach ich nazwa łacińska.. Nie chciałam jednak ryzykować tej trwałości w sobotę, kiedy to prognozy zapowiadały opady śniegu z deszczem.. Kwiaty tarasowe powędrowały na przechowanie do domu i dobrze, bo śnieg padał i padał.. I nawet trochę go zostało do niedzieli.. Na szczęście - nie za wiele ..

 Moje biedne krokusy..
 Las w niedzielę był delikatnie przypudrowany.. Za to pełen radosnego śpiewu ptaków:))) Ptaki pewnie uznały, że śnieg to chwilowe zjawisko:))

  W opuszczonym ogrodzie, do którego powraca las zastaliśmy taki cudny obrazek:))
 Taki widok również cieszy oczy:)
A w kuchni kolejne wiosenne tulipany w towarzystwie nowego chlebaka. Długo myslalam nad tym zakupem, bo staram się nie kupować rzeczy tylko dla "mienia".. Ten nabytek posiada przede wszystkim funkcję użytkową:)))
 Dobrego tygodnia Kochani!

środa, 18 marca 2015

Skojarzenia:) ... wielkanocne..

Przeglądałam ostatnio zdjęcia z Holandii - przyjaciółka prosiła o inspiracje wakacyjne..

No i trafiłam w zbiorach zdjęć na owce:)) Ta niżej jest po prostu przecudna.. Ten wzrok:))))...
No i tak mi się z Wielką Nocą te owce skojarzyły:))), mimo, że tu na zdjęciach to koniec lata...
A do Holandii planujemy wrócić.. Przede wszystkim Fryzja kusi..



Urocze są te holenderskie domki.. Mimo, że czasem bardzo wiekowe - pięknie są zadbane, odmalowane.. I te dekoracje..



Owce również są zadbane i bardzo czyściutkie:))





Coraz cieplej u nas, chociaż do rekordu Wrocławia i 16C (!!) jeszcze daleko:) Dobrej środy Kochani!

poniedziałek, 16 marca 2015

Sezon rozpoczęty:)

W sobotę miało padać.. No i niespodzianka -NIE PADAŁO! Nie było również jakoś przesadnie ciepło i Słonka dużo również nie było, ale coś tam udało się podziałać w temacie tarasowo - ogródkowym.. W ogródkach sucho bardzo.. Nawet by się ten deszcz przydał:))) I krokusy na dobre wyłażą - będą w większości .. żółte:))
Na tarasowej ławce pojawili się pierwsi lokatorzy - ulubione fiolety:)) Teraz kilka dni ciepła i będzie cudnie!










 Dobrego tygodnia Kochani!

środa, 11 marca 2015

Retro Car:)

No i Marzec mamy:)) Bardzo, bardzo cieszy ta świadomość:) W zaprzyjaźnionym ogrodnictwie pojawiły się już bratki - będzie można zacząć sezon tarasowy:)) bo mam nadzieję, że Zima już nie wróci.. Ale zanim te tarasowo - ogrodowe historie, chciałabym Wam zaproponować wycieczkę do fajnego muzeum:)) Gdy będziecie gościć w Goeteborgu warto znaleźć trochę czasu i odwiedzić muzeum Volvo. Przede wszystkim ze względu na sporą kolekcję retro - car'ow:))) Są przepiękne!
Firma Volvo powstała w 1927 roku, a jej założycielami byli Gustaf Larson oraz Assar Gabrielsson. Zwiedzanie obiektu rozpoczyna się od eksponatów z lat 20 XX wieku, czyli od początku istnienia firmy.. Można również obejrzeć replikę gabinetu obu Panów oraz oryginalny stół, przy którym pracowali i przy którym powstawały plany konstrukcyjne kolejnych samochodów, autobusów, samolotów.. Muzeum składa się z sal wystawowych poświęconych kolejnym dziesięcioleciom istnienia firmy, samochody ustawione są w nich w kolejności produkcji, powstaje zatem swoiste poczucie podróży w czasie:)) Samochody osobowe Volvo to nie jedyna atrakcja tego miejsca, Volvo jest również producentem samochodów ciężarowych oraz autobusów. Pojazdów tego typu, pochodzących z różnych epok nie brakuje zatem w muzeum. Mnie jednak najbardziej ujęły za serce najstarsze modele osobowe:))



Volvo OV4 z 1927 roku (poniżej). Od tego modelu produkowanego przez dwa lata rozpoczęła się historia szwedzkiej marki. Auto miało 4-cylindrowy silnik o mocy 28 K:))) 

Model TR704 zaprojektowano w latach 1934-37, zbudowano w tym czasie 530 takich  pojazdów. Auto zaprojektowano jako taksówkę na bazie modelu PV 658/659. TR miało jednak większy rozstaw osi i siedem miejsc siedzących.. Czy te trąbki klaksonu nie są urocze:))?
Fajnie zaaranżowana jest ta sala - samochody "parkują" przy ulicach z lat 30..


Bordowe Volvo P36 Carioca było pierwszym modelem szwedzkiej marki z niezależnym zawieszeniem z przodu. Auto produkowano w latach 1935-38, a prezentowany egzemplarz pochodzi z pierwszego roku produkcji:))
Urocza para:)




A to pierwszy sportowy model Volvo - P1900, który wprowadzono do produkcji w 1954 roku. Auto posiadało 4-cylindrowy silnik o pojemności 1.4 litra, generował on 70 KM. Wnętrze tego modelu wykończono skórą. Auto produkowano do 1957 roku, zbudowano zaledwie 67 egzemplarzy tego modelu.


Śliczny - prawda:)))? I można wejść do środka:))

Widoki z okien również kojące. Ogólnie cudne miejsce i warto je zobaczyć.
Dobrej Środy Kochani!