wtorek, 28 lipca 2015

Malinowo:)))

Bardzo lubię maliny:) Są takie delikatne, pachnące.. Na działkę naszych Przyjaciół powoli powraca las i jest tam w związku z tym bardzo piękny malinowy gąszcz:))) Dla mnie zbieranie leśnych malin to duża frajda:)) Mimo pewnych niedogodności... Bowiem w przyrodzie zawsze musi być harmonia, więc radość zbierania takich okazów zrównoważyło towarzystwo komarów i bąków bydlęcych (niesłusznie zwanych gzami:)))
Za to jak one pachą te leśne maliny!! Poemat:)) I sok z nich jest przepyszny i zawsze potrafi rozjaśnić zimowe mroki:)) Co tam jakieś owady:))


  I kilka kwiatków polnych na kuchenny stół:)

 Malinowe pozdrowienia na nowy tydzień Kochani!

26 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Maliny to jest to! Dziś jadłam ciasto z malinami, ale ze sklepu to nie to samo
    Pozdrawiam, Paulina :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Was bardzo serdecznie! Maliny są pycha:) Fakt, że te leśne pachną cudnie:)

      Usuń
  3. Mam jeden krzaczor w ogrodzie, ale coś w tym roku niezbyt są okazałe, bo je wysuszyło, takie pokurcze drobne wyrosły. Niemniej zbieram po garsteczce i przerabiam na mus, a potem różnie wykorzystuję. Zapach malin obłędny, i nie wiadomo, czy nie pyszniejszy od truskawek:)))) Kwiatki polne moje ukochane:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas deszczu nie brakuje:) Dziwne jakieś to lato:)) No i rzeczywiście, w rankingu maliny i truskawki idą łeb w łeb:) Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie!

      Usuń
  4. Aniu podkradłabym Ci te leśne maliny, zapach pewnie niesamowity! A taki sok w zimowy dzień... achhhh:)))
    Ja wycudowałam ostatnio "sos" truskawkowo/malinowy do słoiczków.
    Polny bukiecik cudny i ten kosz również:)
    Uściski!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Kasiu:) Właśnie ze względu na ten zapach, leśne maliny warte są pewne poświęcenia w zbieraniu:)
      Mieszany sok malinowo - truskawkowy... Ha:) - na pewno pyszny i oryginalny:) Kosz przypadkiem pojechał na maliny:) i okazało się, że fotogeniczny jest:)) Serdeczności letnie!

      Usuń
  5. Super, zazdroszcze pozytywnie :) Kiedys tak z babcia chodzilismy zbierac a te soki malinowe w zimie... pycha! Pozniej moj tatus mial w ogrodzie - takie zbieranie bylo baaardzo wygodne :) Nie mam babci, nie mam tatusia... musze pomyslec o malinach w naszym malym ogrodku :) Zycze bardzo milych dni! Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Jolu:) Ja miałam Dziadka - Leśniczego:))) Stąd miłość do leśnych wypraw:) Ogrodowe maliny zbiera się wygodniej, to fakt ale one też potrafią pokazać, że mają kolce:)) Pozdrawiam Was bardzo serdecznie!!

      Usuń
  6. Aniu
    zazdroszczę leśnych malin. Ich zapach jest niepowtarzalny. Jeden jedyny raz miałam leśne maliny.
    Wiem o czym mówię ponieważ mam malinowy chruśniak a w nim czerwone maliny ; Polkę i Polanę oraz żółte Poranną Rosę.
    Bukiecik z polnych kwiatów - uroczy.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Łucjo:) No nie mogły się zmarnować takie dorodne okazy:)) Rzeczywiście, te leśne pachną niesamowicie! Twój ogród jest niesamowity - tyle masz w nim pyszności:) Pozdrowienia serdeczne z bardzo chłodnego dziś Gdańska:)

      Usuń
  7. Mam maliny w ogródku, jednak daleko im do tych leśnych. One mają cudowny zapach i lepszy smak. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Gigo:) Rzeczywiście, leśne pachną i smakują inaczej:) Pozdrowienia nadmorskie!

      Usuń
  8. Mam maliny w ogródku, jednak daleko im do tych leśnych. One mają cudowny zapach i lepszy smak. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Na maliny z pierwszego zdjęcia rzuciłabym się natychmiast i ... byłoby po przetworach ;) Na dorodne, leśne maliny trafiłam z licealną przyjaciółką dawno temu, podczas wakacji nad jeziorem Długo potem wspomniałyśmy tę niespodziewaną ucztę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Trzeba przyznać, że te leśne to rzeczywiście wyjątkowy smakołyk:)))) Pozdrowienia serdeczne!

      Usuń
  10. Jakie dorodne te leśne maliny ?! Kto by nie lubił malin? Też je lubię. Piękny letni bukiet :)) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ulu:) Maliny urzekają chyba wszystkich:))) Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie!

      Usuń
  11. O matko! Istny obłęd w oczach. Pycha. Kiedy jeżdżę rowerem po naszych lasach, często zajadam się właśnie malinami i jeżynami. Garściami. One faktycznie smakują i pachną wspaniale. Pozdrawiam ciepło Aniu. Ależ mi smaka narobiłaś :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Gosiu:))) No fajne są te leśne skarby:)) Nie do zastąpienia:)) Na jeżyny już bardzo czekam, będzie ich sporo w rym roku:)) Serdeczności nadmorskie!

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Witaj Polinko:) Nie można ich nie lubić:)) Pozdrowienia serdeczne!

      Usuń
  13. Piękne maliny, jak malowane! Zazdroszczę tego soczku na zimę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No:) Soczek malinowy zimą to skarb:) A maliny były w tym roku wyjątkowo dorodne:) Pozdrowienia serdecznie Aniu!

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze :)