piątek, 22 maja 2015

Znow szybko - Lublin & okolice..

Na naszych służbowych wyjazdach zawsze jest zbyt mało czasu na zwiedzanie.. No i w sumie racja, wyjazd ma być służbowy, a nie turystyczny:)) Coś tam jednak udaje się zobaczyć - tym razem bardzo kilka obrazków z Lublina i z przepięknej rezydencji Zamoyskich w Kozłówce:))
Zamek Lubelski - miejsce bardzo historyczne.. Plastycznie opisane w książkach Marcina Wrońskiego w cyklu o komisarzu Zygmuncie Maciejewskim.. Warto przeczytać te książki i warto obejrzeć Zamek..

 Lubelska Starówka urzeka mnogością knajpek, piwiarni, cukierni i do późnej nocy tętni życiem..

Miałam wrażenie, że przenieśliśmy się w czasie.. do lat 20 Międzywojnia.. Trochę te parasolki firmowe psują widok, ale ogólnie jest w Lublinie cudnie:)
Pałac w Kozłówce natomiast zbudowany został w latach 1736-1742 przez wojewodę chełmińskiego Michała Bielińskiego, a od 1799 roku należał do rodziny Zamoyskich.Od 1944 roku, po wyjeździe ostatnich właścicieli w listopadzie, pałac jest własnością Państwa. Pełnił m.in. funkcję składnicy muzealnej Ministerstwa Kultury i Sztuki, a od 1979 r. jest siedzibą muzeum (od 1992 Muzeum Zamoyskich w Kozłówce). Niezwykłość Kozłówki to przede wszystkim wnętrza, które zachowały autentyczny wystrój z przełomu XIX i XX wieku - w tym plafony z okresu II Cesarstwa, piece z miśnieńskich kafli, marmurowe kominki i dębowe parkiety. W Pałacu zgromadzona jest również niezwykła kolekcja malarstwa, w której przeważają portrety rodzinne oraz kopie arcydzieł malarstwa europejskiego (Zamoyscy w ten sposób dokumentowali historię rodziny, a kopie zamawiali tych arcydzieł, które naprawdę chcieli posiadać:)). Jest mnogość mebli, rzeźb, luster, kobierców, porcelany, złoconych brązów i sreber, które swego czasu stanowiły wyposażenie pałacu. Wnętrza Pałacu są doskonale utrzymane - właściwie można by tam zamieszkać:)


Jak na rezydencję przystało - przywitał nas paw:)


 Piękne są te czarno - białe fotogramy
 

 Rosarium - szkoda, że przed sezonem kwitnienia...
 



Wnętrza to nie mój klimat, ale trzeba przyznać, że robią wrażanie.. Trochę przypominają Luwr.  I Wersal.. Zdjęcia oczywiście bez lampy, a jeszcze i burza wprowadzała dodatkowe zaciemnienie..


 Stół nakryty dla Hrabiny i Hrabiego:))
Lampa cudna!
Najbardziej podobała mi się kuchnia:)))
 
Aż trudno uwierzyć, że to autentyczne wnętrza, ze przetrwały w takim stanie zawirowania wojenne i zmiany frontów wojennych... Zajrzyjcie do Kozłówki, gdy będziecie w jej okolicy, naprawdę warto!

 Dobrego piątku Kochani! Weekend na horyzoncie, ufff..



11 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Jest tam cudnie Aldi! Wprost nie do wiary, że uchowały się te wszystkie detale, że ominęły to miejsce działania wojenne.. Piękna, klasyczna architektura, piękne ogrody.. Fajne miejsce do życia.. Pozdrowienia serdeczne!

      Usuń
  2. Cudowne zdjecia, kocham te stare wnetrza - meble, porcelane... no i kolory :) Milych dni zycze, Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Jolu:) Porcelana, zwłaszcza kuchenna - zachwyca! I meble w pokojach.. Piękne miejsce, warte odwiedzin:) Dobrego weekendu dla Was!

      Usuń
  3. Cały czas się zarzekam, że kiedyś w tamte strony wreszcie pojadę :) Pikne są te nasze wschodnie regiony i takie wciaż niezadeptane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Lewkonio:) Tak jak pisałam, cud, że w tych wschodnich stronach uchowała się taka perełka:) Podobno pomógł fakt, że od Pałac już w 1944 roku stał się muzeum.. Warto zobaczyć:) Pozdrowienia serdeczne!

      Usuń
  4. Trochę na końcu świata dla mnie ;) ale może kiedyś mnie tam zawieje. W kuchni bym pewnie już tam została ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuchnia po prostu cudna! I to całe w niej wyposażenie:) Niewiarygodne ile ciekawostek liczył sobie serwis:) Nawet pomieszczenia specjalne na pasztet:) Warto odwiedzić to miejsce jak będzie okazja.. Dobrego tygodnia!

      Usuń
  5. Aniu,
    chociaż czasu nie miałaś zbyt wiele to przywiozłaś przepiękne zdjęcia.
    Poznałaś urocze miejsce, Kozłówkę.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) Cieszy bardzo, że są Polsce takie miejsca:) Widać, że wiele serca wkładają Zarządcy, żeby Kozłówka była taka piękna:) Dobrej niedzieli Łucjo!

      Usuń
  6. Wonderfull , greeting from Mons in Belgium

    http://louisette.eklablog.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze :)