piątek, 1 maja 2015

Powrót na kontynent...

Wiosna! Jest tak cudnie, że można ładować baterie na inne, mniej piękne pory roku... Nawet deszcz cieszy, bo susza była wielka i widać jak rośliny zmieniają się z godziny na godzinę:))) I wiecie co? Nowy urlop macha już do nas nieśmiało:)) W tym roku będzie to Szwecja i rowery:)) - radość nasza jest ogromna! No i nowy urlop - a ja mam jeszcze dla Was norweskie, zeszłoroczne opowieści:) Dziś - o pożegnaniu z Lofotami...
Po dniu górskim:))) (tu) - kolejny postanowiliśmy spędzić nad morzem.. Jest piękna, piesza trasa na wyspie Vestvågøya z Eggum do Unstad. Niestety nie dysponowaliśmy taką ilością czasu, żeby przejść ją całą (chcieliśmy po południu zdążyć na prom ze Svolvær na kontynent), ale co nieco udało nam się zobaczyć..
Szlak zaczyna się właściwie przy ruinach niemieckiej stacji radarowej. Była to jedna z pierwszych takich stacji w północnej Europie w czasie II wojny światowej. Do dzisiaj dotrwały kamienne ściany... 
 
Oczywiście przepiękna pogoda trwała nadal i największą radością tego spaceru była bardzo fajna morska bryza, która niosła ze sobą ochłodę i świeże, rześkie powietrze.. No i widoki:))) - norweska pierwsza klasa:)))


W niewielkiej odległości od ruin stacji radarowej znajduje się kolumna „Hodet”, czyli głowa. Jej autorem jest  szwajcarski rzeźbiarz Markus Raetz. W zależności od tego z której strony się patrzy, ta sama rzeźba przedstawia głowę w różnych położeniach. Obchodząc kolumnę dookoła, co 90 stopni mamy obraz głowy w normalnym położeniu lub odwróconą. Wrażenie jest niesamowite:) Jest to projekt artystyczny z gatunku „sztuka współczesna na łonie natury”, obiekty tego projektu mozna znaleźć na terenie całej Norwegii..
Natura tworzy tu zresztą własne instalacje:)))
Znowu żelazne boje:))) Urocze, prawda?
 A to już bardziej naturalne wytwory:)) Ten obiekt wygląda na kawałek wieloryba:))
 I ten również:))
 No i oczywiście nie mogło zabraknąć owiec:))
Ogólnie bardzo podobało nam się to skalisto-kamieniste wybrzeże...
 A to już powoli droga do promu.. Nie wiedzieliśmy, jaka czeka tam na nas niespodzianka..



Otóż okazało się na przystani promowej w Svolvær (ale okazało się po 2 godzinnym oczekiwaniu na rozgrzanym do białości placu przystani:(((, ), że poranny prom nie odpłynął i w związku z tym, z obecnie oczekujących samochodów może zostanie zabrana 1/3.. 
Mieliśmy do wyboru - albo wybrać drogę lądową przez Narvik (ok.240km), albo dojechać do kolejnej przeprawy promowej w Lødingen, (119km).. Wybraliśmy przeprawę Lødingen - Bognes.. Zawsze to 120 km bliżej:))

Widoki z promu:)
 
 

  Przystań w Bognes..
Nocleg znaleźliśmy w Sorkil - jeden z najbardziej uroczych kampingów w jakim nocowaliśmy podczas naszej podróży..


Wnętrze:)



Kojący widok na zakończenie tego dosyć stresującego dnia:)) I Słonko tu nie zachodziło.. Taki miało po prostu kolor, nadal całą noc był dzień:))
No i - c.d.n:)) - jeszcze o wirach wodnych warto by wspomnieć i o wizycie w Trondheim..
I Kochani - bardzo udanej majówki Wam życzę!


14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Zgadza się Aniu:) Pisałam już, że jak Stwórca urządzał Norwegię, to musiał być w bardzo dobrym humorze:)) Pozdrowienia serdeczne!

      Usuń
  2. Ech, mieć TAKI urlop, to nie to samo, co nawet dwumiesięczne wakacje na leżaku :), toteż zadrość moja niewymowna, gdyż nas czeka najwyżej podlewanie ogródka:) No nie wiem, czy mi coś nie pęknie z tej zadrości:)
    Ale można mnie udobruchać kartką " i coż że ze Szwecji";)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawy:))) Karteczkę ze Szwecji masz jak w banku:)), a jak Losy pozwolą to i z Norwegii ... kiedyś:) Dobrej niedzieli!

      Usuń
  3. Naprawde, pieknie! A tak na marginesie - super urlop sie Wam zapowiada :) Milych dni zycze! Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Jolu:) Dobry urlop nie jest zły:) A ten taki szwecjowo - rowerowy przyda się bardzo:) Dobrej niedzieli!

      Usuń
  4. Och, kojące widoki, moje ulubione! :))
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ewuś:) Oj, tak.. I ja je oglądam dla ukojenia duszy:)) Pozdrowienia serdeczne!

      Usuń
  5. Piękna wycieczka, dziękuję. Wnętrze kempingu muszę pokazać Mojemu, bo będziemy urządzać domek na działce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Aniu! Miło mi:)) Fakt, skandynawskie domki kempingowe mogą być inspiracją, jeżeli wybraliście domek drewniany:) Dobrej niedzieli!

      Usuń
  6. Miła wycieczka rowerowa przy pięknej pogodzie. Zdarzenie z promem mnie zaskoczyło, ale dobrze się skończyło na szczęście. Widoki cudowne, jak to w Norwegii. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Gigo:) I myśmy się cieszyli, że dostępna była alternatywa.. Podobno norweskie promy rzadko się psują:)) Może ta pogoda tropikalna tak podziałała:) A przy okazji pooglądaliśmy kolejne cudne widoki:)) Pozdrowienia serdeczne!

      Usuń
  7. Norwegia jest nieziemsko piękna. Juz się cieszę na Waszą nową wyprawę, super, ze to Szewcja, moje ulubione polnocne" klimaty":))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, jest to piękny zakątek świata, to fakt:) Zobaczymy co zaoferuje Szwecja:) Dobrej niedzieli!

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze :)