czwartek, 25 września 2014

Ktoś przełączył ... pogodowy guzik...

Jesień przyszła.. I wiecie - 23 września się to stało:):) Tego dnia zaczęło u nas padać a temperatura spadła o 10C.. Hmmm... Ktoś wiedział, że nadeszła ta astronomiczna jesienna pora:):)?
 Na razie jeszcze jest kolorowo i letnie kwiaty trzymają się bardzo dzielnie:) Oby jak najdłużej:)
 Ooo:) Zostawili kocyk.. Trzeba wypróbować:)
 Nawet wygodnie:):)

Dużo kolorów tej Jesieni Wam życzę!




wtorek, 23 września 2014

Wrocław, szybkie obrazki:)

Z czasem ani trochę nie jest lepiej, może koniec tygodnia przyniesie ciut oddechu... Dziękuję Wam, że zaglądacie i zostawicie cudne komentarze, wszystkie czytam, ale nie daję rady odpowiadać.. Czytam również co u Was nowego i to samo - czasu brak na zostawienie kilku słów.. Mam nadzieję, że to stan przejściowy:) - OBY!!
Dziś kila szybkich obrazków z Wrocławia:) Kolejny służbowy wyjazd - maraton był na nim taki, że prawie byśmy Wrocławia nie zobaczyli.. I tak tylko kilka miejsc, ale cieszę się, że chociaż tyle:)
Wrocław jest CUDNY o każdej porze dnia! Zdjęcia oczywiście z komórki, bo z pośpiechu:))), jak zawsze zapomniałam zabrać aparat:)

Okolice Hali Stulecia

  
Ostrów Tumski nocą:)  Zauroczył nas wszystkich..
 
 
Kochani, Jesień od dziś.. U nas na dobry początek:) była solidna ulewa:) Ale teraz świeci słonko i tak słonecznie pozdrawiam Was bardzo!

środa, 17 września 2014

Czasu brak..

Ale się porobiło.. Czasu brak, roboty terminowe i pilne wyglądają zza węgła:) i robią zakłady, kto wygra, ja czy one.. Na razie mam nad nimi odrobinę przewagi i nawet udało nam się wyskoczyć na kajaki w niedzielę:) Lato u nas powiedziało Jesieni STOP i wróciło i najbardziej cieszą temperatury:)


Fajnie byłoby gdyby takie lato trwało jak najdłużej:)
 
Dobrej środy! I jeszcze pozdrowienia od Muffina:)

piątek, 5 września 2014

Zmiany ... kolejne:)

Ha:) Dawno nie było o remontach:):) Tym razem zmiany w ogródku.. Jak zawsze u nas - koncepcja remontowa zmienia się dynamicznie:) Miał być remontowany taras.. I ganek pod tym tarasem, bo taras przecieka.. No i fajnie.. W między czasie pojawił się projekt schodów do ogródka.. Jeszcze fajniej.. Po tegorocznym lecie natomiast pojawił się projekt "zrobienia czegoś z trawnikiem, którego nie ma:)))".. Bo i fakt, trawnik usiłowaliśmy wyhodować i zaczynaliśmy tę hodowlę w trzech podejściach.. Trawa jednak nie chce z nami współpracować i trzeba było zdecydować co w zamian.. 
Ostatecznie remont ganku i tarasu przesunięty został na wiosnę, a na razie zmiany w ogródku, bo okazało się, że taka kolejność będzie bardziej właściwa:) Zobaczymy co nam wyjdzie ostatecznie:)
Na razie widoki z palcu budowy:)
 A na tarasie Jesień w coraz większej swojej krasie:)
Bardzo, bardzo dziękuję Wam za komentarze pod poprzednim postem:) i życzę bardzo dobrego weekendu Kochani!