czwartek, 27 listopada 2014

W drodze na Lofoty:)

"Spokojne przechodzenie jesieni w zimę wcale nie jest przykrym okresem. Zabezpiecza się wtedy różne rzeczy, gromadzi się i chowa jak największą ilość zapasów. Przyjemnie jest zebrać wszystko, co się ma, tuż przy sobie, możliwie najbliżej, zmagazynować swoje ciepło i myśli i skryć się w głębokiej dziurze, w samiuśkim środku, tam gdzie bezpiecznie, gdzie można bronić tego, co ważne i cenne, i swoje własne. A potem niech sobie sztormy, ziąb i ciemności przychodzą, kiedy chcą. Niech się tłuką o ściany szukając po omacku wejścia, i tak go nie znajdą, bo wszystko jest zamknięte, a w środku siedzi ten, kto był przezorny, siedzi i śmieje się, zadowolony z ciepła i samotności."
Dolina Muminków w listopadzie

Ha:)
Teraz jest taki czas, kiedy nagromadzone zapasy letnich wspomnień, zwłaszcza tych słonecznych bardzo się przydają.. 
Kolejna porcja norweskich wędrówek zatem.. 
Wyspa Senja na początek - obejrzeliśmy niestety tylko niewielki jej fragment, bowiem spieszyliśmy się na prom do miejscowości Gryllefjor, a stamtąd dalej na Vesteralen.. No i będzie trzeba wrócić na Senję, bo piękna jest jak marzenie.. Tak sobie myślałam, oglądając norweskie krajobrazy, że Stwórca był w wyjątkowo dobrym humorze gdy urządzał tamte strony. Naprawdę ładnie Mu wyszły:))
Nasz samochód był ostatnim pojazdem, który zmieścił się na prom.. Kolejny odpływał za 7 godzin:))


Wylądowaliśmy na wyspie Andoya w miejscowości Andenes. Można stąd wybrać się na safari w poszukiwaniu wielorybów..Niestety dosyć kosztowna jest to rozrywka (ok. 600-700 koron od osoby) a z wieloryba widać zazwyczaj ogon:)) - zrezygnowaliśmy zatem..
Zrobiliśmy wycieczkę wokół wyspy.. Wzdłuż zachodniego brzegu, między miasteczkami Bjørnskinn i Bleik ciągną się fantastyczne plaże, wydmy, trafiają się senne osady.. Cisza i spokój..

Po południu weszliśmy na górę koło miejscowości Bleik.. Wszystko fajnie, ale nie wiedzieć dlaczego były tam koszmarne wprost ilości much, a w tych brzozach widocznych na zdjęciu - miernikowców (fuj).. Głównie zatem odpędzaliśmy to nadaktywne towarzystwo od siebie:)))

Na nocleg wybraliśmy kemping w miejscowości Stave.. Cudne miejsce! Z jednej strony widok na góry, z drugiej morze..

Nie przewidzieliśmy jednej rzeczy... Że za kołem podbiegunowym Słonko NAPRAWDĘ nie zachodzi.. I czy jest 14 po południu, czy 2 po północy - świeci z taką samą siłą i radością.. Tu jeszcze namiot miał tropik, ale był to błąd - temperatura w środku osiągała 30C..
Zdjęcie zrobione około 22:)))


Następnego dnia (ha, ha:)))) upał trwał nadal.. Marzył nam się spacer wzdłuż brzegu morza (fajnie wiało i chłodziło).. Początkowo było nieźle.. Szeroka, wygodna droga.. i cudna szeroka plaża.. Obywatelki futrzane również zażywały chłodu od morskiej bryzy:)))



Im dalej, tym więcej kamieni i bardziej pod górkę... Zobaczcie jak fajnie tu są wygładzone i zaokrąglone przez morze:))

A to już osada Nyksund na kolejnej wyspie archipelagu - Langoya. Można powiedzieć - wioska widmo... Dosyć skomplikowany dojazd i płytkie wody fjordu nie były łaskawe dla rybaków.. Pod koniec lat 70 XX wieku (jak to brzmi:)) wioska opustoszała.. Podobno został w niej tylko miejscowy kowal..  Kilka lat później trafił tam turysta... i zostawił serce.. Za jego sprawą zaczęli przybywać do Nyksund nowi mieszkańcy, głównie artyści i osada powoli nabiera życia.. Wiecie.. Latem to jeszcze, bo pięknie tam jest.. Ale zima w takim miejscu...Oj, może to być ciekawe doświadczenie..
Wszechobecne w Norwegii dekoracje z boi:) Dwie takie mam na tarasie:)))





I kolejny nocleg z widokiem na kolejne fantastyczne góry.. Stąd wyruszyliśmy na Lofoty:)


Tu już namiot bez tropiku:))) Zdecydowanie lepiej się spało:)
No i c.d.n.:)))
Dobrego czwartku Kochani!

20 komentarzy:

  1. O mały włos przegapiłabym ten wpis, bo nadal wyświetla mi się tytuł o Goteborgu :(
    To czytam:) Zdjęcia już obejrzałam, ale wiadomo, na szybko, a teraz przenoszę się na spokojnie na północ:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech, pięknie, cóż więcej można dodać do tych widoków:))) Nie kusiło Cię, żeby wrzucić do bagażnika parę tych okrągłych kamieni? Ja z każdego wyjazdu muszę przytargać choćby taki co w dłoni się zmieści, a czasem jeśli jedziemy autem, całkiem spory kamlot ląduje w bagażu:)

    Zanim zajrzałam do Ciebie przeglądałam nasze stare letnie zdjęcia, żeby się "doświetlić" Pomaga, naprawdę, i gdyby nie Twoje letnie widoczki, sama bym jakieś zamieściła, tak już mi brakuje słońca, a gdzie tu jeszcze do "po nowym roku:)))

    Pozdrawiam z jednak cieplejszego południa :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Lewkonio:) Dopiero w listopadzie widać jakie lato jest piękne, świetliste, błękitne.. I jak wtedy człowiekowi dobrze:))) Co do kamieni, to pewnie, że kusiło, ale były już w bagażniku dwie boje z przylądka Nordkinn i cały nasz dobytek i hmm... Mąż odmawiał współpracy w temacie kolejnych "gratów" I nie widać tego na zdjęciu, ale tu małych egzemplarzy nie było:( Dzięki za przyszłe sesje z kredensem:))) - Twój jest taki bardziej elegancki niż nasz kuchenny staruszek:)) Pozdrowienia serdeczne!

      Usuń
  3. Pięknie, aż się wierzyć nie chce, że zimą jest to miejsce niezbyt przyjazne ludziom. Domy wyglądają jak z bajki.
    Pozdrowienia ze stryszku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Marysiu! No właśnie.. Fajnie byłoby zobaczyć Północ zimą:))) Teraz nie pokazuje się tam Słonko w ogóle.. A domki w tym otoczeniu rzeczywiście sprawiają bajkowe wrażenie:) Pozdrowienia serdeczne!

      Usuń
  4. I kolejne piękne zdjęcia:) Owce na plaży biją wszystko na łeb:) Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Polinko! Owce w Norwegii muszą być:) I są. Wszędzie:) Pozdrowienia serdeczne!

      Usuń
  5. och jak tam cudnie....Aniu piekne skarby-wspomnienia:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Qrko! No jest tam ślicznie, naprawdę. A jeszcze trafiliśmy na pogodę, która tą urodę podkreślała:)
      Serdeczności!

      Usuń
  6. Cudowna wyprawa. Bardzo zazdroszczę wrażeń i dziękuję za podzielenie sie tym z nami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Aniu:) Dziękuję za odwiedziny:) Miło mi pokazywać Wam Norwegię i wracać do fajnych wspomnień:) Pozdrowienia!

      Usuń
  7. Oj cudnie! może kiedyś się wybierzemy ;)
    My mamy szwedzki namiot czarny od środka, żeby się dało spać w lecie ...
    m.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! Dzięki za informację - nie wiedziałam że są takie cuda:)) A Północ warto odwiedzić, nas zauroczyła.. Fakt, że pogoda była zupełnie nie - północna:))) Ale nawet w deszczu tamte strony zachwycają:) Dziękuję za odwiedziny Madziu i pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  8. Aniu
    coraz bardziej pragnę poznać ten magiczny kraj...
    Kolejny raz oglądam Twoje przecudowne zdjęcia, które ukazują piękno Norwegii.
    Hmm, aż trudno uwierzyć, że taki błękit nieba można oglądać na dalekiej Północy.
    Z niecierpliwością czekam na kolejny post.
    W między czasie będę jeszcze tutaj wracać.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Łucjo:) Bardzo miło, że zachęciłam Ciebie do odwiedzin w Norwegii:) Nie zawsze jest tam taki błękit, ale Norwegia jest piękna podczas każdej pogody:)) Ja również wracam do Twoich wycieczek i cudnych zdjęć - fajnie, że można to robić wielokrotnie i bez ograniczeń:) Bardzo dobrego dnia życzę!

      Usuń
  9. Aniu kolejna porcja pięknych zdjęć!!!
    Strasznie przyjemnie się je ogląda i czyta o miejscach, które zwiedziłaś:)
    Niesamowite te góry, skały, plaże, wszystko po prostu!
    Jestem pod wielkim wrażeniem:)
    A co do ptaszków o które pytałaś... zajrzyj do sklepiku, kilka tam ostatnio pofrunęło...
    Pozdrawiam bardzo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Kasiu:) Dziękuję za tyle miłych słów:) Norwegia naprawdę chwyta za serce, szczególnie w tamtych rejonach:) Jak tylko będziecie mieli okazję - warto wybrać się za Koło Podbiegunowe:) Serdecznie Was pozdrawiam!

      Usuń
  10. Kolejne piekne zdjecia!! Kocham te wycieczki na Polnoc :) Dziekuje i przesylam piekne pozdrowienia! Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Jolu:) Dziękuję za odwiedziny:) Będą następne wycieczki:)))) Również serdecznie Was pozdrawiam!

      Usuń
  11. Z wielka przyjemnością czytałam i oglądałam Twoje zdjęcia z podróży po pięknej Norwegii. Będąc tam też mi trochę przeszkadzało słońce w nocnych godzinach, bo nie mogłam zasnąć. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze :)