środa, 21 maja 2014

Znowu roślinnie:)

Często opowiadam Wam ostatnio o tarasie:) Powód jest taki, że widać tu postęp we wzroście roślin:) W ogródkach naszych różnie z tym bywa, te tarasowe roślinki mają się jakoś lepiej.. Ogólnie orientacja północno-wschodnia i tarasu i jednego z ogródków nie jest korzystna dla roślin i czasem widać jak się męczą biedule.. No ale na tarasie postęp i wzrost widać i nie chodzi o żadne wymyślne egzemplarze, cieszy bardzo fakt, że w ogóle coś chce tu wzrastać:):)
Taras przechodził różne koleje w kwestii wyglądu i to co jest obecnie, to na pewno nie koniec zmian:) Będzie tu spory remont w drugiej połowie wakacji..
Na początku naszej znajomości z domem zastaliśmy na tarasie coś takiego:) Oj... Pierwszym naszym działaniem było zrobienie podpór, żeby winobluszcz się rozrósł i zacienił trochę tą terakotową pustynię.. Mimo, że wystawa jest północno - wschodnia, w słoneczne dni, tak do 14 mamy tu niezłą patelnię:)
Winobluszcz rozrósł się pięknie, pojawiały się też kolejne komplety mebli:) Ale ogólnie rzecz ujmując, przez kilka lat nie bardzo mieliśmy pomysł na całokształt tego miejsca.. Zacienione było, podstawowe meble były... no i dużo winobluszcza w komplecie.. Ale całość - smutna w odbiorze..
W ubiegłym roku pojawiły się na tarasie rośliny w pojemnikach - różnych, na ogół dosyć przypadkowych:) Po doświadczeniach ogródkowych chciałam sprawdzić, czy wieloletnie egzemplarze będą w ogóle w tych pojemnikach rosły i czy przeżyją zimę:) No i ubiegłoroczny taras wyglądał tak:)
Okazało się również, że roślinki radzą sobie całkiem dobrze, a zimę przeżyły bez problemu z pomocą piwnicy:)
Bez Meyera - przywieziony w ubiegłym roku z Arboretum w Wirtach, w tym roku pięknie już kwitnie:) Widok dla mnie bezcenny, tym bardziej, że jego ogródkowy kuzyn z kwitnieniem się nie wysila:) A to maleństwo - proszę jakie dzielne! A jak pachnie:)




Nad morzem znaleźliśmy kiedyś mini-paletę:) Trochę ją oszlifowałam, dołożyliśmy dwie deski i  mamy "kwietnik":)




Na tarasie pojawiła się również taka szafeczka:) Ilekroć na nią patrzę, przypomina mi się nasz Profesor od genetyki, który podczas egzaminowania nas mawiał niemal do wszystkich "no nie do końca o to mi chodziło, ale niech już Pani/Panu będzie"...
Szafka w oryginale była biała i w stanie ogólnym takim, że przeznaczona do spalenia:) Nie do końca o taki kolor mi chodziło:), miała to być raczej mięta w odcieniu morskim:), ale co tam.. Przynajmniej jest kolorowo, a szafka pewno długo trudnych warunków atmosferycznych nie wytrzyma:) Na razie przydaje się do przechowywania doniczek, nawozów, sekatora i tym podobnych:) Jakieś mebelki na poważnie pojawią się na tarasie dopiero po remoncie i - mam nadzieję - zadaszeniu chociaż jego części. Nieco szerszy plan:)


Taras jest ulubionym miejscem KOTA, od kiedy jest ciepło Muffin spędza tu całe dnie:)




Cieszy to miejsce nawet w takim kształcie, mam nadzieję, że po remoncie będzie cieszyć jeszcze bardziej:) 
Dobrego wieczoru:)

14 komentarzy:

  1. Popadało, słoneczko teraz dogrzewa, to i roślinki Twe pięknie rosną :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aldi:) Oby rosły tak dalej:) Pozdrowienia!

      Usuń
  2. Piękne miejsce do odpoczynku. Zazdroszczę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Aniu:) Dziękuję:) i również pozdrawiam!

      Usuń
  3. Ślicznie!! Chętnie bym kawkę wypiła u Ciebie na tym pięknym tarasie! :) Świetnie rośliny wyglądają w tych wiadrach :))) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam na kawkę serdecznie:) I dziękuję za miłe słowa:) Pozdrowienia nadmorskie!

      Usuń
  4. Bardzo pieknie wyglada Twoj taras!! Podobaja mi sie wszystkie kwiatki. A bez... mamy w ogrodku, maz przywiozl od tesciow i kwitnie kazdy rok. W zeszlym roku udalo mi sie zrobic sadzonki... tez juz kwitna. I naprawde - pachnie cudownie!! A paleta tez jest bardzo dobrym "meblem". Trzymam kciuki, oby i w tym roku wszystkie kwiatki pieknie zakwitly :) Pozdrowionka! Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Jolu:) W ogrodzie mamy zwykłego lilaka, ale coś on nie bardzo chce kwitnąć.. Natomiast ten maluch jest rewelacyjny! Mam nadzieję, że przez ten sezon roślinki też będą miały się dobrze i później dobrze przezimują. A paleta - w istocie fajny mebelek:) Pozdrowienia serdeczne!

      Usuń
  5. Mnie się bardzo podoba Twój taras... Masz rękę do kwiatów. Świetnie rosną.
    Zachwycają mnie wszystkie donice, wiadra i inne naczynia. Tym pomysłem trafiłaś w "dziesiątkę".
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Łucjo:) Mnie również zachwycają wszelkie rośliny w pojemnikach:), mam sporą kolekcję zdjęć z wyjazdów takich okazów. Rodzina mówi, ze to jest mania fotografowanie tych wszystkich pojemników:)
      Dziękuję za miłe słowa i za odwiedziny:) I pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. Przepiękny macie taras!!!Bardzo mi sie u Ciebie podoba.

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz pięknie na tarasie. Atmosfera doskonale działa wypoczynkowo. Jednak w sprawie beziku- jak go posadzisz w ziemi szybko się odwdzięczy. Mam takie cuda dwa i chwale straszliwie. Kwitnie co roku, kwiatów ma mnóstwo, pięnie pachnie a co najlepsze- bardzo szybko rośnie. Polecam i buziaka przesyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Polinko:) O tak:) Dziś jest tu cudnie, rozleniwiająco.. A prace domowe czekają:):) Bezik pewnie trafi do ogródka, ale jak zrobimy w tym ogródku porządki i zdecydujemy w końcu do i gdzie:) Całusy nadmorskie!

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze :)