czwartek, 26 września 2013

Jesień...

Jesień przyszła, nie da się ukryć.. Bardzo lubię obserwować o tej porze roku winobluszcz.. Zmienia barwy z dnia na dzień:) Fajnie wygląda w zestawieniu z zielenią cisów i tym niepowtarzalnym kolorem srebrzystego świerka.. Barwy i zestawienia które proponuje Natura są jednak nie do podrobienia..



Powoli pojawiają się jesienne dekoracje.. Ale letnie kwiaty walczą dzielnie z pogodą:) i nadal kwitną, więc te jesienne jeszcze na dobre się nie wprowadziły..


 Pozdrawiam Was ciepło!

niedziela, 22 września 2013

Grzybowo..

Na sobotę prognozy pogody były optymistyczne i wróżyły dobrze:) I miały rację - piękny wrześniowy dzień był wczoraj - ze słonkiem, ciepłem, zapachami.. Spontaniczna decyzja - jedziemy na grzyby! 
Bardzo lubię wrześniowy las - pełen ostrego światła, kolorowych liści, grzybowego zapachu.. A ze zbierania grzybów - najbardziej lubię... samo zbieranie.. Można wędrować przed siebie, zachwycać się ciszą, zostawiać napotkanym drzewom stresy zebrane w tygodniu:) No i coś tam do koszyka zbierać:)
Na wyprawę powstały takie muffinki, z tego co pod ręką było - banan, gruszka, nutella i mąka orkiszowa.. Pycha:)

Grzyby są piękne, prawda?
Udało nam się spotkać takiego giganta - koźlarza:)

No i Jesień przyszła..
Dobrego tygodnia!

sobota, 14 września 2013

Gdańskie spacery..

Zwiedzałyśmy z Olą tereny byłej Stoczni Gdańskiej. Powstanie tam w przyszłości Młode Miasto. Tereny te, takie surowe i industrialne bardzo inspirują Artystów, którzy zadomowili się w Stoczni i dokumentują jej historię.. Warto zajrzeć na stronę Gdańskiego Instytutu Kultury Miejskiej (klik)  i poczytać o różnych inicjatywach związanych z tym miejscem..
Nam bardzo podobały się te industrialne tereny.. Jak będziecie w Gdańsku w przyszłe wakacje, może wybierzecie się na taki niecodzienny spacer?

   
















 
  Dobrej niedzieli!

niedziela, 8 września 2013

Wrzosowo, błękitnie..

Pogoda jeszcze bardzo letnia i dobrze:) Oby jak najdłużej! Ale przyrody nie da się oszukać i widać już tu i tam muśnięcia jesieni..
Jeszcze nieśmiało (bo letnie kwiaty mają się na tarasie bardzo dobrze) zagościły u nas wrzosy - na razie na kuchennym parapecie:)


A błękit niesamowity był dziś nad morzem:) Klika obrazków z szybkiego wypadu do Rewy:)

 
 
 

Dobrego i słonecznego tygodnia!