czwartek, 4 lipca 2013

Norwegia - Part II

Zgodnie z obietnicą - wycieczka w góry i fiordy:)
Wycieczka zaczęła się w piątek po południu - celem było pasmo gór Stryn i miejscowość o tej samej nazwie. Z pewną nieufnością czyniłyśmy przygotowania, bowiem za oknem padał rzęsisty deszcz.. Ale usłyszałyśmy, że jak na Norwegię - pogoda jest bardzo dobra, bo pada normalnie, a nie ULEWNIE. Uznałyśmy, że pewnie mają rację:) I mieli - w Norwegii okazuje się, że nadzieję odnośnie pogody trzeba mieć do końca:) W sobotę padało nadal, nawet nie normalnie, tylko mżyło i bardzo fajne chmury zwieszały się nad światem (przypomniały mi się książki Terry’ego Pratchetta i opisy deszczu w górach Ramtopach)... Były dyskutowane kwestie dalszej wycieczki i widoczności czegokolwiek, jednak zapadła decyzja, że jedziemy dalej, bo pogoda może zmienić się albo na bardzo dobrą, albo na bardzo nie dobrą:) Hmmm.. w istocie, trzeciej możliwości nie było:)
Ostatecznie - fajnie było zobaczyć góry i fiord Geiranger w dwóch odsłonach:)

Nasze lokum w Strynie. Zauroczył mnie widok tego kajaka przy domku Sąsiadów:), bowiem do najbliższej wody było tak z 1600 metrów w dół:)))

Góry po drodze do fiordu Geiranger - w dwóch odsłonach, sobotniej deszczowej i niedzielnej - słonecznej:)













W Norwegii sezon narciarski trwa cały rok:)


 Fiord Geiranger i okolica





Punkt widokowy "Zakręt Orłów". Za tablicą powinien znajdować się ten widok który jest na zdjęciu poniżej:) Zdjęcie z tablicą jest z soboty, zdjęcie niżej z niedzieli:)
Droga Troli, dosłownie Drabina Trolli – położona  na trasie do Geiranger. Droga składa się z 11 serpentyn, które w większości zakręcają pod kątem 180°. Droga ta otwarta jest zazwyczaj od połowy maja do końca sierpnia.



Widoki różne:)


W Norwegii rosną fantastyczne rośliny:)






Chyba będzie część trzecia:), bo dużo tu wyszło, a to oczywiście nie wszystko:)
Dobrego dnia!

9 komentarzy:

  1. Cudowne widoki i te w słońcu i te w deszczu. Tylko podziwiać :))). Wiele z tych miejsc też widziałam będąc w Norwegii. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Gigo:) Fajnie było zobaczyć te miejsca w dwóch odsłonach:) I nabrać chęci do powrotu tam:) Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały fotograficzny reportaż, zaprezentowane widoki i przestrzenie są bajkowe, a drogi wspinające się pod górę to fantastyczne wyzwanie dla rowerzystów:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! A i owszem, rowerzyści dzielnie pokonują te zawiłe przestrzenie:) Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. fajnie kontrastuje żółć kajaka z czernią domu;)
    widoki znajome (ale to już chyba pisałam). to są gdzieś na świecie ludzie, którzy jaki i ja mają tak "uroczą" aurę???? śniegu mam mniej :) mam trochę nawet lepiej! śliczne widoki...
    to i na trzecią część czekamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Teresko! Coraz większej nabieram ochoty na podróż do Szkocji:) Aura myślę podobna u Ciebie i w Norwegii:) Ale właśnie - u Ciebie powinno być mniej śniegu:)
      Serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
    2. Się przemogę to i ja pokarzę góry. O tej porze roku bardziej zielone niż brązowe (od wrzosów)jak zwykle.

      Usuń
  5. Wow! What a great scenery this is. Great series Anex!

    Best regards from the Netherlands,
    Gert Jan

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hello Gert! Thank you for your nice words:)Greeting from Gdańsk!

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze :)