niedziela, 24 marca 2013

Akcenty...

Wczoraj, tradycyjnie jak co roku przed Niedzielą Palmową - wybraliśmy się do Znajomych na działkę po brzozowe gałązki.. Znajomi są właścicielami zachwycającej urody brzozowego zagajnika/lasku:) Widoki cudne, gdyby to był styczeń czy luty.. Ech. Ale trzeba przyznać, że śnieg za miastem jest naprawdę olśniewająco biały, wczoraj świeciło piękne słońce, nie było wiatru - słowem bardzo udany spacer..

Tak wygląda ów brzozowy lasek w okolicach kwietnia:)

A tak wyglądał wczoraj:)


Mam nadzieję, że gałązki zazielenią się do Świąt...


Dobrego tygodnia!

2 komentarze:

  1. Czemu ta okropna zima nie chce nas opuścić. Mam jej dość. Chcę widoków jak na pierwszum kolażu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Gigo:) Ano zima wszystkim daje się we znaki:( Zmiana na dobre to taka, że chociaż słonko świeci:) Ale za chwilę już kwiecień i Przyroda powie swoje:) Serdeczności nadmorskie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze :)