sobota, 25 sierpnia 2012

Wakacyjne impresje...

Jesteśmy w domu, pomiędzy wyjazdami.. Pierwsza część urlopu za nami.. Ogrom wrażeń, obrazów, doznań, zadziwień..
Okolice Suwałk są przepiękne.. Obecnie region ten należy do województwa podlaskiego, ale nasze historycznie zorientowane Dziecię twierdzi, że są to tereny Wielkiego Księstwa Litewskiego.. 
Krajobrazy inne zupełnie niż na Podlasiu, które znaliśmy do tej pory - więcej tu pagórków, lasów, naturalnych oczek wodnych.. 
Miejsca, gdzie czas się zatrzymał, gdzie żyją Ludzie z pasją, gdzie pielęgnowane są dawne tradycje, zwyczaje, obrzędy.. Gdzie chce się chcieć:)
Kilka obrazków - tak na szybko..
Puńsk - miejsce litewskie w Polsce:) Fantastyczne muzea, prowadzone "pro publico bono"..  Hafty litewskie, krajki, kilimy..
 
  Dożynki w Puńsku

 Suwalszczyzna to świat drewna i wszystkiego, co można wyrzeźbić:)
 
 

  Suwałki:)

 
 
Molenna Starobrzędowców w Wodziłkach
 Przyrodniczo i krajobrazowo:)
 
Inna zupełnie historia to spotkania z Litwą, jak również mosty w Stańczykach i Wigry..
Zatem cdn nastąpi:)
Pozdrowienia i jak najlepszych ostatnich wakacyjnych dni wszystkim życzę!

piątek, 17 sierpnia 2012

Urlop :))))))

Nareszcie urlop:)
Późno w tym roku, ale cieszy tym bardziej.. Na początek wyprawa w okolicę Suwałk.
A później - Lejda w Holandii..


Do usłyszenia zatem z naszych wakacyjnych ścieżek:)

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Sierpniowe aktywności..

Do naszego poszkodowanego Dziewczęcia przyjechała koleżanka i Panny stwierdziły, że same będą się sobą zajmować:)..
Więc skorzystaliśmy z okazji i udaliśmy się najpierw na rowerową wycieczkę, a następnie kajakową:) Trzymamy lato z całej siły - bo następne dopiero za rok:) 
Dla spędzających wakacje w okolicy Krokowej i kochających jazdę rowerem, polecam nową dosyć ścieżkę rowerową, wybudowaną na byłej trasie kolejowej relacji Swarzewo - Krokowa. Ścieżka fajna, przede wszystkim krajobrazowo. Można "zbaczać" z wytyczonej drogi i oglądać ciekawostki i zabytki tego kawałka Wybrzeża.. Wszystko jest bardzo fajnie i przystępnie opisane, sama ścieżka niezbyt trudna, chociaż po raz kolejny przekonałam się, że nasze województwo zawiera w sobie całą masę podstępnych górek i wzniesień:) 

 
 
Ostatnia sobota - to kajaki:) Nareszcie:), bo jakoś nie składało nam się do tej pory - czas wolny zaopatrzony jednocześnie w brak deszczu..
Tym razem kawałek Wierzycy na trasie Stara Kiszewa - Pogódki. Wierzyca jest bardzo urokliwa, ale i też kapryśna.. Nie można się na niej nudzić, są odcinki gdzie trzeba uważać, żeby nie zażyć kąpieli:)

Czasem trzeba było wysiąść i podreptać kawałek:)
 
Na koniec - mamy następnego poszkodowanego w domu:(
Tym razem KOT. Uległ wypadkowi podczas swoich wypraw no i skończyło się tak:)
Kot, mimo, że ogromnie jest nam Go szkoda, stanowi widok przekomiczny w tym wdzianku:) 
Ale wesoło nie jest, rana jest spora, więc Kot prowadzany jest co drugi dzień do weterynarza.. Wdzianko powoduje, że Muffin jest obrażony na nas śmiertelnie, a jednocześnie - daje się głaskać, nosić na rękach - jak nie On:)
Nawet spożywanie posiłków odbywa się "przysposobionym" koszu, gdzie Kot spędza większość czasu, czuje się tu bezpiecznie.
Rana goi się dobrze i mam nadzieję, że wyczerpaliśmy limit kontuzji na ten sezon:)

Dobrego tygodnia wszystkim życzę!