poniedziałek, 28 maja 2012

Zakwitły:)

Zakwitły - i bardzo mnie ucieszyły roślinki, bo do tej pory nasza współpraca układała się ... różnie..
W ubiegłym roku większość z tych na zdjęciu została przesadzona.. No i trudno było określić efekt, czy wyjdzie im to na zdrowie, czy wręcz przeciwnie..
Cieszy mnie, że jednak wyszło na zdrowie:) Mamy bardzo małe ogródki, jak to w szeregowym domku, spłachetek przed wejściem do domu i równie nie duży z drugiej strony.. Więc każda dobrze mająca się roślinka - tym bardziej cieszy:)





Dobrego tygodnia wszystkim życzę! Cieplutko jest i oby tak dalej!

poniedziałek, 21 maja 2012

Hortensje..

Hortensje występują w sporej liczbie blogów jako główne bohaterki różnych aranżacji.. 
Wdzięczne i fajne kwiatki, tym bardziej, że urokliwe są również w wersji zasuszonej..
Specjalnie dla Al - inne odmiany tego kwiatka:)
Te rosną w ogrodzie przy muzeum Rodina w Paryżu

 

 A te w ogrodzie mojej Przyjaciółki:)


 To również jest hortensja:)
Podobają się Wam w takich odmianach?
Ale dziś ciepło:)

poniedziałek, 14 maja 2012

szuflady..


Zmienialiśmy jakiś czas temu miejsce do pracy - w sensie biurka.. Poprzednie było u nas ze 12 lat i przeżyło kilka przeprowadzek.. Nie było niestety najlepszej jakości, więc czas było nam się rozstać.. Nie mogłam jednak tak całkiem i przygarnęłam szuflady.
Na razie mają się na biało:) i zastosowanie... tymczasowe jest, ale myślę, że ogólnie na pewno się przydadzą:)
Szuflady mają na sobie szyldy od Al:)

 
 
Dobrego tygodnia wszystkim życzę:)





piątek, 11 maja 2012

obrazki...

Lubię lotniska..
Zastanawiałam się dlaczego - bo zdecydowanie nie lubię dworców autobusowych i kolejowych.. 
A przecież i tu i tu - tłumy Odjeżdżających, Przyjeżdżających, Witających..
Nie wiem - z lubieniem.. Tak mam i już..
Odbierałam wczoraj Gościa z naszego lotniska w Rębiechowie.. Śliczny jest nowy terminal, który działa od ubiegłego tygodnia.. Ale wiadomo, prace wykończeniowe trwają.. Zatem jeszcze lekki chaos, jeszcze tłok, remonty w starej części, gwar, ścisk.. Ale i radość.. 
Samolot Gościa miał opóźnienie, miałam zatem czas na to, co bardzo lubię.. 
Obserwacje socjologiczne:)
Mamy z dziećmi, czekające na Mężów i Ojców.. Mężowie czekający na Żony, Babcie na Wnuki, Asystentka festiwalu filmowego na Gości.. W tej grupie znalazło się również dwóch Zakonników w towarzystwie tacy z chlebem i solą..
Podróżowanie jest zjawiskiem bardzo ciekawym i złożonym.. Nie dla wszystkich prostym, łatwym..
Powoduje czasem taki stres, że niektórzy z Wysiadających zapominają o tym, że zanim minie się bramki, trzeba odebrać bagaż.. Serdecznie Im współczułam, bo powrotu za bramki nie ma - trzeba udać się do biura rzeczy znalezionych...

Malownicze widoki... ogólnie rzecz ujmując:)
Dobrego piątku!
Edit
Wszystkim bardzo, bardzo dziękuję za słowa wsparcia kierowane do Dziewczęcia i Rodziców:) w temacie maturalnego czasu! 
Dziękujemy zespołowo za trzymanie kciuków i słowa otuchy i dobre myśli:)

piątek, 4 maja 2012

Ozdoba okna:)

Nie lubię pościeli okiennej (nazwa nadana przez nasze dzieci firankom i zasłonkom:)).. No nie lubię jakoś i już.. Lubię skandynawski styl, gdzie pościeli okiennej używa się z umiarem.  Nasz dom z racji położenia geograficznego i konstrukcji do najjaśniejszych nie należy. Brakuje mi ciągle światła i z tego powodu ilość pościeli okiennej podlega kolejnym redukcjom:) Moja Mama twierdzi, że dom bez firanek/zasłonek  jest .. niedokończony i w ogóle jak to tak.. bez firanek.. 
No więc kompromis:) Umówiłam się z Qrką Domową, że uszyje dla mnie takie cudeńko:)

Qrka zaopatrzyła roletę w piękne detale (guziczki i koronkę) oraz w troczki, którymi można regulować długość:)
  
Bardzo Ci Qrko dziękuję za spełnienie mojej prośby, bardzo, bardzo:)
Qrka dołączyła do przesyłki cudny woreczek (niestety nie mam zdjęcia woreczka, bowiem przeszedł on od razu w łapki mojego Dziewczęcia, które teraz intensywnie wkuwa do matury i nie chciałam z tym procesem interferować i prosić o wyjęcie woreczka z szafy, a z woreczka szczegółów intymnej garderoby,  ale można obejrzeć go na blogu Twórczyni:) (tu).
Był jeszcze przepiękny szyld Maison (szyldy made in Qra Domowa to jest instytucja sama w sobie:)) Szyld pokażę w najbliższej przyszłości w miejscu przeznaczenia:)
Nie obyło się też bez majówkowego (troszkę więcej czasu) drobnego przemeblowania, nasze dzieci robią zakłady:) - jak długo jakiś "układ"mebli  "zagrzeje" konkretne miejsce:) Nastąpił powrót do koncepcji jadalni:)
Jest to i tak nadal koncepcja tymczasowa, bo przed nami zamysł usunięcia ściany pomiędzy tym miejscem a kuchnią i w ogóle remont kuchni. Ale to sprawa takiej czy innej.. przyszłości, więc na razie tak.


Dobrego, majówkowego nadal weekendu wszystkim życzę!