poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Sierpniowe aktywności..

Do naszego poszkodowanego Dziewczęcia przyjechała koleżanka i Panny stwierdziły, że same będą się sobą zajmować:)..
Więc skorzystaliśmy z okazji i udaliśmy się najpierw na rowerową wycieczkę, a następnie kajakową:) Trzymamy lato z całej siły - bo następne dopiero za rok:) 
Dla spędzających wakacje w okolicy Krokowej i kochających jazdę rowerem, polecam nową dosyć ścieżkę rowerową, wybudowaną na byłej trasie kolejowej relacji Swarzewo - Krokowa. Ścieżka fajna, przede wszystkim krajobrazowo. Można "zbaczać" z wytyczonej drogi i oglądać ciekawostki i zabytki tego kawałka Wybrzeża.. Wszystko jest bardzo fajnie i przystępnie opisane, sama ścieżka niezbyt trudna, chociaż po raz kolejny przekonałam się, że nasze województwo zawiera w sobie całą masę podstępnych górek i wzniesień:) 

 
 
Ostatnia sobota - to kajaki:) Nareszcie:), bo jakoś nie składało nam się do tej pory - czas wolny zaopatrzony jednocześnie w brak deszczu..
Tym razem kawałek Wierzycy na trasie Stara Kiszewa - Pogódki. Wierzyca jest bardzo urokliwa, ale i też kapryśna.. Nie można się na niej nudzić, są odcinki gdzie trzeba uważać, żeby nie zażyć kąpieli:)

Czasem trzeba było wysiąść i podreptać kawałek:)
 
Na koniec - mamy następnego poszkodowanego w domu:(
Tym razem KOT. Uległ wypadkowi podczas swoich wypraw no i skończyło się tak:)
Kot, mimo, że ogromnie jest nam Go szkoda, stanowi widok przekomiczny w tym wdzianku:) 
Ale wesoło nie jest, rana jest spora, więc Kot prowadzany jest co drugi dzień do weterynarza.. Wdzianko powoduje, że Muffin jest obrażony na nas śmiertelnie, a jednocześnie - daje się głaskać, nosić na rękach - jak nie On:)
Nawet spożywanie posiłków odbywa się "przysposobionym" koszu, gdzie Kot spędza większość czasu, czuje się tu bezpiecznie.
Rana goi się dobrze i mam nadzieję, że wyczerpaliśmy limit kontuzji na ten sezon:)

Dobrego tygodnia wszystkim życzę!

7 komentarzy:

  1. Achh, jak fajnie! Właśnie wróciłam znad morza i planuję kolejną wyprawę za rok, więc informacje, jak znalazł! :D
    Delikatne głaski dla Kota :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Aga! Znaczy się, lubisz morze:)) Kilka informacji o miejscach nad morzem znajdziesz u mnie w innych postach:) Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  2. Wspaniale, że dziewczyny zajęły się sobą i pewno córce jest też miło. Miałaś trochę czasu dla siebie i wykorzystałaś go wspaniale. Limit kontuzji został już wyczerpany na ten rok, dość już ich :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Gigo! Dziękuję za odwiedziny:) I też mam nadzieję, że to koniec różnych nadprogramowych atrakcji w najbliższym czasie:) Pozdrowienia serdeczne!

      Usuń
  3. Przejażdżki rowerowe i kajaki uwielbiamy , możne kiedyś się tam zapuścimy. Na razie znaleźliśmy fajna rzekę całkiem niedaleko od miejsca gdzie mieszkamy i tam czasami się wypuszczamy żeby się odtoksycznic :)
    Mam nadzieję że kotek bidulek szybko powróci do zdrowia :)
    Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Kasiu! Aktywność w terenie zawsze dobrze robi "na duszę":) Nie mogę doczekać się urlopu - jedziemy na moje ukochane Podlasie, jest tam raj dla rowerzystów:)
      Serdeczności nadmorskie!

      Usuń
  4. wyprawa rowerowa udana :) piekne widoczki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze :)