czwartek, 19 lipca 2012

Idziemy na spacer..

Wypożyczyliśmy wózek w pięknym pink kolorze:) i możemy chodzić na spacery.. Bowiem sprawa z kolanem trwa i wygląda na to, że jeszcze potrwa..
Taka refleksja - mało odkrywcza, za Mistrzem Janem powtórzę "szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie..".. I druga, też nie oryginalna - dopiero jak samemu trzeba operować sprzętem dla Osób Niepełnosprawnych, widać jak wiele jest jeszcze u nas do zrobienia w tym temacie, żeby żyło się Osobom Niepełnosprawnym lepiej..
Na pewno mamy niezłą szkołę na przyszłość w dostrzeganiu takich problemów, bo w codziennym pędzie - nie widać ich..
Mimo wszystko - cieszymy się latem, choć problematyczne ono:), remontujemy to i owo (mam nadzieję że uda mi się pokazać niebawem efekty zmian), w pracy na razie intensywnie, słowem - zwyczajne życie:)
Pogoda tego lata ma jeden plus - bardzo dobrze wpływa na nasz ogródek:) Coś tam nawet (z racji dostępu do dużej dawki wilgoci) ROŚNIE:)
 
 
 
 
I jeszcze - Muffin:) Dawno Go tu nie było:), ale ogólnie KOT jest i skradł nasze serca na zawsze. Biedny był bardzo ostatnio z racji burz, wyraźnie nie jest to Jego ulubione zjawisko atmosferyczne. Nie zdążyłam na konkurs z wizerunkami śpiących kociaków:) - więc tu portrecik:)
Sporo mam zaległości w różnych tematach, mam zatem nadzieję, że niebawem uda mi się napisać o tym i owym:)
Pozdrowienia nadmorskie!

16 komentarzy:

  1. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia dla córeczki :)
    Żeby osobom niepełnosprawnym żyło się lepiej , ba nawet kobietom z dzieciaczkami w wózkach , to w Polsce naprawdę wiele trzeba zrobić .

    Masz racje , jedyny plus z pogoda to ze nie trzeba podlewać i wszystko jest tak soczyście zielone :)
    Uściski przesyłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, dziękuję za odwiedziny i dobre słowa dla Oli:) Ano mamy co robić, mamy w naszym pięknym kraju..
      Pogody i słoneczka życzę:)

      Usuń
  2. Przykro mi, córka zamiast jechać na wakacje, to siedzi chwilowo w wózku. Życzę jej, aby jak najszybciej z niego przestała korzystać. Pogoda może ma i plusy, bo ogród podlany, ale kwiatki zniszczone przez deszcz i grad. Kotek słodko śpi. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gigo witaj! Dziękuję za wsparcie i życzenia zdrowia dla Oli.. Właśnie znowu mamy ulewę i fakt, że z jednej strony kwiaty podlane, z drugiej - zniszczone deszczem.. A Muffin głównie śpi i to najlepiej na jakimś łóżku:) Pozdrawiam Cię cieplutko!

      Usuń
  3. O tak, ja tez dostrzegłam pewne sprawy dopiero wtedy, kiedy próbowałam z dzieckiem w wózku zrobić zakupy czy nawet pójść do przychodni...
    Duzo zdrowia dla Córy!
    A Kocio pięęęknyyy :-)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Agnieszko! Tak to jest, że nie dostrzega się wielu rzeczy, dopóki nie ma takiej potrzeby.. Myśmy z wózków już wyrośli dawno, stąd mały kontakt z tym tematem.. Niby są podjazdy, schody ruchome.. windy.. W dużych miastach trochę z tym lepiej.. Dzięki za życzenia dla Oli i ukłony od Muffina:)

      Usuń
  4. Olę prosze pozdrowić Muffina wygłaskać:)))...a ogród cudny u ciebie:))...ja bym tylko chciała wejśc z kosiarka...ale deszcz nie pozwala:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Qrko, dzięki serdeczne w imieniu Oli! Muffina usiłowałam pogłaskać ostatnio, w związku z czym palec prawy wskazujący mam wyłączony z użytku:)
      Co do ogródka - również dzięki:) Fajnie jest, tyle, że malutki on:)
      Serdeczności!

      Usuń
  5. pozdrawiam Was serdecznie, starsznie mi szkoda Twojej córki. Zyczę szybkiego powrotu do zdrowia .:))

    OdpowiedzUsuń
  6. po pierwsze wszystkiego naj i zdrówka dla Młodej, wózki inwalidzkie i nasze miasta to koszmar, oby jak najkrócej. Szybkiego remnociku i czekam na efekty, a w pracy mniejszeg tempa i urlopu :))

    OdpowiedzUsuń
  7. No pięknie wam rozkwita w ogródku:)))
    Ciekawe, co tam majstrujecie w domku.
    Pozdrawiam inwalidke, i niech się jak najszybciej wszystko goi. Plusem tej pogody z chmurkami jest to,że Ola nie traci zbyt wiele możliwości plażowania.Ale i tak współczuję.
    Temu, kto oszczędza w organizacji miasta na udogodnieniach dla ludności puściłabym takim wózkiem bez wspomagania osób trzecich przez całe miasto od urzędu do urzędu, przez sklepy, kina i tramwaje:)

    OdpowiedzUsuń
  8. No pięknie wam rozkwita w ogródku:)))
    Ciekawe, co tam majstrujecie w domku.
    Pozdrawiam inwalidke, i niech się jak najszybciej wszystko goi. Plusem tej pogody z chmurkami jest to,że Ola nie traci zbyt wiele możliwości plażowania.Ale i tak współczuję.
    Temu, kto oszczędza w organizacji miasta na udogodnieniach dla ludności puściłabym takim wózkiem bez wspomagania osób trzecich przez całe miasto od urzędu do urzędu, przez sklepy, kina i tramwaje:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szybkiego powrotu do zdrowia dla Młodej. Piękny ogródek. Niestety pogoda ostatnio nie sprzyja. Pochwal się efektami remontu. Pozdrawiam! Madzia

    OdpowiedzUsuń
  10. Pieknie Ci hosty rosną, a i doniczkowe śliczne, że nie wspomnę o tym, co to obok donicy, też chyba w donicy, jakby rojniki... Oj, zaplątałam się! ;)
    Zdrowia dla Córy i dla Ciebie, Kochana! Buziaki! :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Rośliny w ogródku wyglądają pięknie. Padający deszcz ma niestety dwie strony. U nas nadal przeważa ciepło,od czasu do czasu coś tam kapnie z nieba, ale... wczoraj była kilkunastominutowa ulewa i na dachu zostały mi smętne resztki. Co do poruszania się na wózku to miałam możliwość przekonać się w zeszłym roku jak to wygląda. W moim mieście na dodatek do zwykłych problemów dochodzą znaczne różnice w poziomach ulic. Przestałam się dziwić dlaczego widuje się tak mało osób na wózkach.Muffin wygląda na bardzo zadowolonego z życia :-)).
    Serdeczne pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Życzę zdrówka,a tymczasem miłych spacerków.
    Roślinki rosną szybko,ale chwasty też!
    Ogródek masz piękny i zadbany.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze :)