niedziela, 1 lipca 2012

ech...

Dużo się ostatnio działo, a wygląda na to, ze będzie się działo jeszcze więcej..
W piątek cieszyliśmy się z wyników matury (nawet MATEMATYKI, poszła w końcu gładko), Dziewczę uzyskało ilość punktów wystarczającą do startu na wymarzone studia..
A w sobotę:(((
Zwichnięcie rzepki w prawej nodze.. W szpitalu brak stabilizatorów, więc gips:( Gips i nasze schody to jest połączenie mało sympatyczne..
Serce boli, że taki początek najdłuzszych w zyciu wakacji. No ale..
Pocieszam się myślą, że ta przygoda przydarzyła się PO MATURZE, a nie przed lub w trakcie:)

Znikam na czas jakiś, bo mnogość zajęć, a doba nie chce się wydłużyć...
Najpiękniejszych wakacji życzę wszystkim tu Zaglądającym, dobrego wypoczynku i jak najmniej zmartwień:)


32 komentarze:

  1. Ojoj!!! Jakże współczuję, pewnie bardzo boli !!! No i jedna nóżka będzie mniej opalona od drugiej :) Ale kolejnym pocieszeniem może być fakt,że Córcia jeszcze zdąży zdjąć ten gips zanim wakacje miną.
    Gratuluję zdanej matury i informuję,że u nas też świetnie poszła, a starszy już na piątym roku:))))
    Ależ nam ten czas leci, jak wariat:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lewkonio kochana! Dzięki za dobra słowa i za gratulacje:) Przesyłam od nas wzajemne dla Twojej Latorośli:) Niby ta matura teraz taka .. nowoczesna, ale jednak.. Stresik jest.. Co do rzepki - mam nadzieję, że szybko się z nią uporamy..
      Pozdrowienia cieplutkie!

      Usuń
  2. oj,ojej szkoda:((Dużo zdrowia życzę..i chyba cierpliwości..mimo wszystko udanych wakacji :))Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mona, dzięki kochana! Główne wyjazdy wakacyjne zaplanowane są na sierpień i wrzesień, więc mam nadzieję, że z rzepką uda się uporać do tego czasu:) Oby! Dzięki za Twoje podlaskie wycieczki, w tym roku wyruszamy w okolice Suwałk:) A później do Holandii:)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. Oj jaki pech! Cóż bywa... udanych wakacji mimo to! ;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, dzięki! Podglądam u Ciebie kolejne cudeńka, mimo, że się nie melduję:) Ale zaglądam, słowo:)
      No i pech, w istocie, ale dobrze, że nie podczas matury, brrr...

      Usuń
  4. To się nazywa mieć pech. Zdana matura, wakacje i noga do gipsu. Szkoda, że doby nie da się wydłużyć :-(. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gigo, witaj! Podglądam Twoje cudne zdjęcia, przepraszam, że nie zostawiam śladów:( Ale zawsze czekam z niecierpliwością na Twoje opowieści:) Starsze Dziecko wróciło z Bieszczad i reklamowało skansen w Sanoku, a ja mogłam powiedzieć "wiem, że cudny, widziałam na zdjęciach:)" Na pewno tam pojedziemy:)
      A z pechem.. co poradzić.. Dzięki za dobre słowa:)
      Pozdrowienia cieplutkie!

      Usuń
  5. No przykro, że taki początek wakacji; ale z drugiej strony to takie młode kosteczki i więzadełka szybko sie regenerują:)) Duzo zdrowia dla całej Waszej rodzinki
    Buziaki
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maggie, cześć:) Dziękuję za pozdrowienia i pocieszenie:) Idziemy na kontrolę we czwartek, będziemy w kursie dzieła bardziej:)
      Super były Twoje futbolowe wpisy:) I jednak "nasi" Hiszpanie górą:) Ale powiem Ci, że szkoda mi Włochów, bardzo:)
      Serdecznie pozdrawiam i dobrych WAKACJI w Kalinkach:)

      Usuń
    2. Dzięki Kochana! Ja przezyłam bardzo pierwsze dwa gole w tym meczu, ale potem to już mogłam się tylko zachwycać Hiszpanią:))) Byli jednak najlepsi!

      Usuń
  6. ahhh jeszcze raz niech sie Młodej nóżka goi!

    mój R za to prawie sobie na pile uciął w sobotę palucha, na szczęście tylko mu rozszarpało palucha... ale goić mu się to będzie długo. Krew się lała, ja prawie zemdlałam a potem była awantura... bo on nie chciał jechać na dyżur


    pieknego lata, achhh jak ja zazdroszcze bliskości morza, wiatru, morza i zimnej wody mi brakuje :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu:) Dzięki wielkie za dobre słowa - i wzajemnie dla Twojego R:) Biedny..
      A nad morze - zapraszam bardzo! Na Waszego rumaka, szast, prast i jesteście u nas:)
      Pozdrowienia cieplutkie!

      Usuń
  7. Ojej, Aniu! Gratulacje wielkie z powodu matury!
    Bardzo mi przykro z powodu rzepki. Auć!
    Wielkie pozdrowienia dla Twojej córci. Przesyłam mnóstwo dobrej energii i życzę zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu! Dziękuję bardzo za dobre słowa i gratulacje.. Rzepka dokucza, idziemy we czwartek na kontrolę, może coś będzie więcej wiadomo.. Na szczęście humor nie najgorszy w zestawie do tej rzepki:)

      Usuń
  8. ANIU:(((POPYTAJ LEKARZY/..JA SŁYSZAŁAM ,ŻE PRZY ZWICHNIĘCIU NIE JEST NAJLEPSZY GIPS..ZRESZTA MI KIEDYS GO ZAAPLIKOWANO...I POWIEDZIAŁAM ,ZE NIGDY WIĘCEJ!!! UŚCISKI DLA CÓRCI.....JUTRO BĘDĘ BLOKOWAĆ CHUSTE)) -POZDRAWIAM:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Qrko, witaj! Gips jest tylko do czwartku.. Lekarz na SOR nie dysponował stabilizatorem, a sklepy w sobotę były już zamknięte.. We czwartek kontrola i zmiana dekoracji:) W istocie, nie jest to najwygodniejszy "opatrunek", mimo, że wzmocniony:) Dzięki za uściski w imieniu Oli:) i z góry dzięki za chustę:) Pozdrowienia cieplutkie:)

      Usuń
    2. oj to dobrze!!!! bo mi jakiś lekarski głupek wsadziła zwichniete kolano na 3 tygodnie do szyny gipsowej....do dziś-a minęło z 12lat mam słabe mięsnie i kolano...za długo było unieruchomione!!!

      Usuń
  9. Anex ! wczoraj popołudniu byłam na Twoim blogu , podpatrzeć lnianą zazdrostkę , też mi się taka marzy , a dzisiaj szok - co za pech .
    Przesyłam gorące życzenia szybkiego , błyskawicznego ,cudownego ozdrowienia dla Córki . Gratuluje udanej matury i współczuje z powodu zwichnięcia rzepki , a jeżeli to zwichnięcie to może nie będzie aż tak źle , tego życzę Córce , a Tobie aby doba była dłuższa ... czyli spełnienia marzeń.
    Dzięki za życzenia odnośnie wakacji , właśnie zaczynam remont ... będzie się działo .
    Pozdrawiam Yrsa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Irenko! Dziękuję za dobre słowa i gratulacje w imieniu Oli:) Zazdrostki zazdroszczę (pozytywnie:), bo ślicznie szyjesz:) Zajrzyj do do Cat-arzyny w tej materii (ikonka u mnie w pasku bocznym) i do Qrki, bo warto:)Co do remontu - współczuję i życzę JAK NAJWIĘCEJ SPOKOJU w czasie jego trwania:) Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  10. Oj, kobitko nie zalowali Tobie tego gipsu ,nie zalowali .
    Mloda jestes szybciutko wrocisz do zdrowia .
    Gratulacje dla przyszlej Studentki.
    duzo zdrowka zycze :))))

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje , zdania matury,
    A kontuzji nie zazdroszczę , przerabiałam to z córka i niech wypoczywa jak najwięcej i jej nie przesila ..
    A do wakacji zaplanowanych się za goi..

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze :)