środa, 28 grudnia 2011

"Wesolą nowinę..."

Wiem,  że trochę spóźniona jestem.. Ale wiecie? Były to bardzo dziwne Święta:) Przede wszystkim - ZA KRÓTKIE:((( Stanowczo.. Pocieszający jest fakt,  że przyszłoroczne zapowiadają się w tym temacie zdecydowanie lepiej:)
Wirusik okazał się katarem, klasycznym, pełnowymiarowym.. Mało sympatyczna okoliczność świąteczna.. I jeszcze przyplątały się jakieś dziwne historie z nadmiarem ciśnienia..
A teraz już koniec roku służbowy - obfituje w różnorodne działania..
Ale nic to:) Święta, mimo że krótkie, były cudne i to najważniejsze! I fajnie byłoby, żeby Wesoła Nowina została z nami jak najdłużej:) Bardzo dziękuję Wam Kochane za wszystkie życzenia - i u mnie i na Waszych blogach:)








 I jeszcze KOT:)




13 komentarzy:

  1. Aniu, jaka piękna, świąteczna weranda! A co to za kościółek?

    Pozdrawiam serdecznie!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu:) Cześć po Świętach:) Właśnie czytałam u Ciebie zaległe posty:) Dzięki za namiary na Vivę filmową:) A górskie sprzęty kobiece skradły moje serce:)
    Kościółek znajduje się pod Toruniem, w Rogowie, jest to perełeczka gotycka. Po prostu prześliczny! Mamy tam Rodzinę w okolicy i weranda też tam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anex, dziękuję z całego serducha za życzenia, odwiedziny i Twoje komentarze:)
    Współczuję złego samopoczucia i rozumiem bo nas właśnie teraz coś dopada:(
    Mimo wszystko, Dobrego Nowego Roku!!!
    pozdrowienia jeszcze świąteczne ślę,

    OdpowiedzUsuń
  4. Duzo zdrowia Aniu- dbaj o siebie i- w miarę możliwości -nie pracuj za dużo.
    Ucałowania
    M.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo zdrowia życzę:) oj tak święta zdecydowanie były za krótkie:(
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  6. Długość i krótkość Świąt zależy od tego, czy to ty jedziesz w gości, czy goście przyjeżdżają do Ciebie :)))
    U nas ta druga opcja spowodowała,że bardzo chciałam, by już było po :)
    3 i pół dnia wysłuchiwania festiwalu schorzeń w wykonaniu moich teściów i mamy, połączone z fochami niektórych, brakiem śniegu i dwoma dużymi psami, oraz 18-tką naszego syna połączoną z wigilią, to, myślę, wystarczające usprawiedliwienie dla mego UFFFFF!!!!!
    Zdaję sobie sprawę,że o ile syn już nie zechce wyprawiać hucznie urodzin w przyszłości, o tyle z mamą, jej humorami i zmiennością zeznań w kwestii pamięci, teściem, jego postępującą jaskrą,moralizowaniem i skłonnością do kłótni o przecinek, oraz z astmą teściowej i czym tam jeszcze będzie już tylko gorzej.
    Na szczęście choinka nadal pięknie świeci, jest cicho i nastrojowo, a ja mam taka jedną płytkę, przy której się mogę relaksować do upadłego :)))
    No i są "dzieci" w domu, a to akurat bardzo lubię, no chyba że się pokłócą i będą na siebie warczeć. Oj, wtedy wymelduję na mróz :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Święta zawsze są za krótkie, za szybko mijają :-(. Kotek ma się z pewnością dobrze. Życzę Ci wspaniałego 2012 roku, przede wszystkim w zdrowiu. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  8. swieta szybko zlecialy zawsze jest tyle roboty przed a potem zlatuja tak strasznie syzbko

    OdpowiedzUsuń
  9. Najlepszego po świętach :)
    i spokojnej końcówki roku!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kobitki!
    Dziękuję Wam za dobre słowa, kochane jesteście!
    Katar to niby taka sobie choroba.. Ech. Potrafi dopiec:( A do tego skaczące ciśnienie..
    I napięcia znane każdej jednostce budżetowej:), czy zdąży się wydać pieniążki do końca roku..

    Magdaleniu:) Dzięki Kochana! Oby wirusy poszły sobie od Was daleko! A domek masz prześliczny:)

    Maggie:) - całusy odwrotną pocztą przesyłam, zdezynfekowane:)

    Lewkonio kochana:)) Rozumiem Cię w całej rozciągłości:) My zawsze Święta mamy w biegu, "pomiędzy" Rodzicami.. I całą gamą ich problemów (podobnych jak u Twoich, jak to mawia moja Mama - stosownych do wieku).. I masz rację, w tym temacie - lepiej nie będzie:) Ale widzę pazurek humoru u Ciebie duży:) - i tak trzymać! Dzieci, psy i koty - masz rację:), na mróz, jak nadmiernie hałasują:) A póki co - ciesz się choinką i odpoczywaj od szkolnego kieratu:)

    Gigo kochana! Dziękuję Ci bardzo! Piękne pokazujesz u siebie obrazki, przepraszam, że nie zostawiam ostatnio słówka, poprawię się!

    Aguś - dzięki za odwiedziny:) W tym roku były Święta ekspresowe:)

    Al - dzięki i na pewno jeszcze do usłyszenia:)

    Koronko:) KOT to jest ojej.. Duża dla nas radość:) Tu skorzystał z okazji, że drewno z kosza ubyło.. No i wlazł w takie mało higieniczne warunki a zadowolony był, że oj:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Anex , też liczyłam dni czy jakiegoś nie przespałam bo coś za szybko te Święta minęły , ale nie wszystko się zgadza , niestety.
    Widzę ,że robisz pierogi na wigilijną kolację u nas nie ma takiej tradycji , zamiast pierogów podajemy kluski z makiem i bakaliami , ale pierogi z masą serową i cynamonem bardzo lubię .
    Niedawno dostałam super przepis na ciasto , świetnie się skleja i jest elastyczne , a w smaku "pychota".Cała tajemnica w tym aby zamiast wody dać kwaśną śmietanę .
    Anex ,życzę Ci zdrowia oraz szczęśliwego Nowego Roku -pozdrawiam Yrsa
    P.S. koty to mają życie , Muffin w koszu wygląda świetnie , jakby przytył przez Święta

    OdpowiedzUsuń
  12. Stanowczo za krótkie :)))

    Pozdrawiam i życzę Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku :)

    Ada

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze :)