piątek, 2 grudnia 2011

Oczekiwanie...

4 komentarze:

  1. prosto i zwyczejnie - pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko, że one w takim spokoju się pala i czekają, a ja... latam...
    Ale to też urok tego przedświątecznego czasu! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szalir:) - dziękuję:)

    Dom pod sosnami:) - ja też biegam.. i dlatego postanowiłam wprowadzić element spokoju:))

    OdpowiedzUsuń
  4. oo ! przysznurkowałaś je :) ciesze się, że doszły

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze :)