czwartek, 8 grudnia 2011

Metal i szkło

Jest taka - właściwie to już nie dzielnica Paryża - La Defense.
Bardzo nowoczesne miejsce, biurowo-wystawienniczo-mieszkalno-handlowe w aglomeracji paryskiej, znajdujące się formalnie na terenie trzech gmin Nanterre, Courbevoie i Puteaux.
W dzielnicy tej znajduje się główne centrum biznesowe Francji, z siedzibami większości wielkich francuskich koncernów i głównych przedstawicielstw koncernów zagranicznych. Znajduje się tu również kilkanaście ekskluzywnych apartamentowców i hoteli.
Atrakcją La Defense jest La Grande Arche de La Defense - Wielki Łuk, stojący na linii, która jest przedłużeniem Paryskiej Osi Historycznej, zaczynającej się od Luwru a kończącej się napoleońskim Łukiem Triumfalnym. Warto wiedzieć, że odległość od Łuku Tryumfalnego do Wielkiego Łuku to ponad 5 km:)
Centralną oś dzielnicy stanowi Esplanada La Defense. Natomiast Wielki Łuk stal się symbolem La Defense - mieszczą się w nim galerie wystawiennicze, biura i instytucje państwowe, jak również tarasy widokowe.
To, co w tej dzielnicy  urzeka, to fakt, iż teren na powierzchni La Defense jest prawie całkowicie wyłączony z ruchu kołowego, jednak do wszystkich wieżowców można dotrzeć drogami wewnętrznymi, znajdującymi się w podziemiach.
Nie wiem, czy miejsce to mieści się w katalogu popularnych wycieczek po Paryżu, ale jeżeli ktoś będąc w Paryżu znajdzie czas - warto tam zajrzeć. Z Wielkiego Łuku rozciąga się fantastyczny widok, a zgromadzenie tak dużej ilości nowoczesnych budowli w jednym miejscu - sprawia wrażenie, że przebywa się w trochę  innej czaso-przestrzeni. Jeszcze bardziej to wrażenie pogłębia ów fakt braku ruchu kołowego i swoista cisza, która  panuje w całej dzielnicy..
Inspiracją do napisania tego postu był mój ostatni pobyt w Warszawie:) i tamtejsze szklano - metalowe budowle, jak również dzisiejszy post Kasi z bloga Dobre Projekty. Sopocki sklepik z warzywami przypomniał francuskie klimaty.. I wystawy tamtejszych sklepów różnej specjalności o czym ..cdn :)












No i La Grande Arche:)



Zawsze mam wrażenie, że te schody stanowią koniec Paryża:) Urządzenie rozpięte pomiędzy filarami Łuku symbolizuje .. chmurę i ma za zadanie nadawać wrażenie lekkości całej konstrukcji, bowiem Wielki Łuk jest naprawdę - ogromny:)
Jak Wam się podoba taka futurystyczna dzielnica?


15 komentarzy:

  1. O kurczaczki, byłam tam:))) Wprawdzie przejeżdżając mimo tego Wielkiego łuku nie zatrzymując się w tej dzielnicy, ale dokładnie zapamiętałam szczegóły tej ostatniej budowli :)
    Ha, nie wiedziałam,że leży na osi łączącej go z Łukiem Triumfalnym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię taki klimat wielkomiejski i super nowoczesny, ze stali i szkła, a to urządzenie na ostanich zdjęciach, o ktorym piszesz przypomina mi dach Sony Center w Berlinie. Tylko tamto sklepienie wieczorem mieni sie intensywnym kolorem o tajemniczej nazwie "magenta".
    Ja tak wogóle najbardziej lubie nowoczesne miejsca wieczorem, bo zazwyczaj maja bardzo wyrafinowane i piękne oświetlenie.
    Buźka
    m.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładnie pokazałaś na zdjęciach miejsce w którym byłam :-).Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem tu znowu i podziwiam La Defense w Twoim wydaniu :)

      Usuń
  4. Super wycieczka po Paryzu mam nadzieje ze kiedys tam bede :)

    OdpowiedzUsuń
  5. choć nie lubie szkła i metalu..to kiedys miałam okazję tam byc...i pamiętam ,że ku memu zdziwieniu ten łuk i cała dzielnica zrobiły na mnie piorunujące wrażenie:))Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Metal i szkło... wrażenie duże, chociaż mimo wszystko wolę stare kamieniczki, uliczki i zaułki. Tam się lepiej czuję :) Piękne zdjęcia. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Miło zobaczyć miejsca, które się kiedyś przetuptało :) uwielbiam Paryż zwłaszcza ten klimatyczny ,dzięki za ten post :))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Takiego Paryża nie znałąm. Zawsze marzyłam by tam pojechać bo ciągnęło mnie do romantycznych zakątków i nietuzinkowego klimatu. Paryż z Twoich zdjęć jest zupełnie inny niż ten z mojej wyobraźni, ale powiem Ci, że jest całkiem ciekawy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziewczyny kochane! Dziękuję za wasze wrażenia:) - ta dzielnica Paryża jest w istocie .. inna:) i nie należy do kanonu paryskich wycieczek:) A jednak - możecie powiedzieć w większości "byłam, widziałam" Fajnie, bardzo się cieszę, bo do tej pory większość osób, które pytałam o La Defense nie wiedziała o czym jest mowa:) Tak jak piszecie - robi wrażenie to miejsce:) mimo, że takie nowoczesne.
    Szalir - o klimatycznej stronie Paryża napiszę jak tylko znajdę chwilkę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe zdjęcia i futurystyczne aranżacje. nigdy w Paryżu nie byłam i jedyne co pamiętam z lekcji francuskiego w szkole to Zamki nad Loarą:)
    pozdrowienia serdeczne,

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjęcia rewelacyjne.
    Człowiek wobec takich budowli, rozmachu, wielkości, wydaje się być taki malutki.
    A zarazem wielki, bo sam to stworzył.

    Pozdrawiam

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  12. Metal i szkło robią wrażenie. Ale ja zaglądam w takie miejsca tylko na chwilkę, żeby zobaczyć, zachwycić się, a następnie uciekam w bardziej klimatyczne miejsca. Uwielbiam stare małe miasteczka z wąskimi uliczkami i zakamarkami. Urzekło mnie kiedyś Saint Tropez, Pals w Hiszpanii a ostatnio Budwa. Trzeba tam jednak trafić wtedy, gdy jest mało turystów. Zdjęcia bardzo ładne. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  13. O rany...ale fajne zdjęcia. W Paryżu byłam raz- ale za to miesiąc :) i jechałam do niego- oczywiscie sceptycznie nastawiona... że pewnie przereklamowany itp. A tu zastało mnie to COŚ- zapach, kolor- było tak bardzo inaczej i tak bardzo pięknie. Pozdrawiam, dziękuję za odwiedziny i zapisuję na candy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze :)