poniedziałek, 7 listopada 2011

Jesienny Sopot :) i Muffin...

Jesień nas rozpieszcza w tym roku:) Wynagrodzenie po ... trudnym lecie:)?












Ha:) Wiadomość z dziś:))  - Rodzina nam się powiększy! Za dwa tygodnie przyjedzie z Paryża i zamieszka z nami ten oto przystojny Młodzieniec imieniem Muffin:) Powiem szczerze, że mam tremę, oj, ogromną.. Muffin całe swoje życie spędził w kolejnych mieszkaniach swojej dotychczasowej Właścicielki:) A u nas nie było do tej pory futrzanych Przyjaciół... Będzie się działo:)))







11 komentarzy:

  1. Oby ta jesień długo nas tak pieściła.Nowy członek rodziny jest śliczny i pewno będziecie żyć w zgodzie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu, a czemu z Paryża (spytam może wścibsko)? :).
    To jakaś niesamowita historia musi być.

    Pozdrawiam ciepło!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  3. ... Rzeczywiście przystojniak. To spojrzenie ... Coś mi się wydaje , że charakterny być musi.

    OdpowiedzUsuń
  4. A najbardziej to Ci zazdroszczę tego, że masz tak blisko morze...

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny ten futrzak. U Ciebie dotychczas nie było futrzastych a będzie, a u mnie był zawsze a nie ma. Zazdroszczę więc i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki Dziewczyny kochane za ciepłe słowa:)

    Kasiu, o Muffinie napiszę dłużej, czy niesamowita historia? Do pewnego stopnia:)
    Janeczko, dziękuję Kochana! Myślę, że niebawem przygarniesz futrzane Stworzonko:)
    Serdeczności nadmorskie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przystojny Ten paryżanin he he...Zawróci Wam w głowach i to spojrzenie :)Polska złota jesień przecudna w tym roku ..To chyba rekompensata za brzydkie lato . Pozdrawiam serdecznie Dorcia.

    OdpowiedzUsuń
  8. AZ MI SIE ZACHCIAŁO SPACERKU NAD MORZEM:))...ALE ON PIĘKNY..MOJA MAMA MA SOBOWTÓRA...PRĘGI JAK U DZIKA:))....NIE BÓJ SIĘ...POCZATKI MOGA BYĆ TRUDNE...ALE JAK SZYBKO POZNA TEREN I WAS....POKOCHACIE SIE NA ZABÓJ...Z PEWNOŚCIĄ DOŁĄCZYSZ DO WIELKIEJ MIŁÓŚNICZEK KOTÓW...INACZEJ SIE NIE DA:))...JA KIEDYŚ ICH NIE ZNOSIŁAM...DO CZASU ,AZ 20 LAT TEMU NIE ZAMIESZKAŁA ZE MNA 100GRAMOWA PIERDOŁKA....Z CHARAKTEREMMMMMMM:))-POZDRAWIAM I TRZYMAM KCIUKI:))

    OdpowiedzUsuń
  9. śliczny i wspaniały wypoczynek!

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj takiego spacerku to zazdroszczę. A kocio zapowiada się ciekawie. Wygląda mi na takiego, który lubi niezależność :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze :)