poniedziałek, 3 października 2011

o metamorfozach domowych

Odcinek domowy:) Dziś o miejscu ważnym, czyli o wejściu do domu :) Ha:) Łatwo nie jest:) Tak jak pisałam - żeby do domu wejść,  mamy 20 schodów na rozgrzewkę:).. Ale o schodach naszych domowych (wszystkich) będzie osobny wpis, bo zasługują na to:) Dodam na razie,  że kilka osób zawarło z nimi bliższą znajomość.. No i poezją jest wnoszenie mebli :))
Po schodowej rozgrzewce - pomieszczenie na "dzień dobry "to tzw. wiatrołap.. W oryginalnym projekcie domu miał to być taras, otwarty. Pomysł był fajny, bowiem z tej strony domu słoneczko przebywa sporo czasu i miałby ten taras sens (w przeciwieństwie do faktycznego tarasu, gdzie trzeba używać ocieplaczy, żeby korzystać z wypoczynku). No ale... Ta strona domu "wychodzi" na drogę osiedlową: ( i  kłopot byłby z intymnością na tym niedoszłym tarasie.. Zatem taras nie zaistniał, a wiatrołap powstał  - wiadomo -  by chronić resztę domu przed utratą ciepła.. Pomieszczenie jest maleńkie, jak wejdą doń dwie osoby trudno się "obrócić".. Po naszym wprowadzeniu się do domu,  pomieszczenie prezentowało się tak:)


Tu widać jak bardzo nierówny jest styk ściany z sufitem:).. Mąż mój domagał się ostatnio elastycznych? listew maskujących, bo inne nie bardzo chcą współpracować w tym obszarze:)). Tapeta przykrywała niezliczoną ilość dziur, po poprzednich aranżacjach tego pomieszczonka. Została nam jeszcze do wymiany podłoga, owe .... niebieskości, ale jak to ze wszystkim.. Nie tak prosto.. Bo jak nowa terakota, to nowa wylewka, więc znowu kucie, gruz i pył... Fuujjj...
Ku mojemu ubolewaniu, mieszka tu na stałe nasza druga lodówka, bowiem domownicy odmówili udawania się w rejony piwniczne po niezliczone jogurty, soki, owoce itp. A lodówka kuchenna nie jest w stanie pomieścić wszystkich zapasów..Miałabym zupełnie inny pomysł w temacie wyglądu tego miejsca, ale trudno pogodzić pomysły z lodówką...
Po zmianie okien i ociepleniu  jest mniej więcej tak:)



Clou stanowi fakt, że tego wejścia prawie nie używamy:) Wchodzimy do domu przez garaż i schody wewnętrzne:)... Tędy wchodzą goście:)

Za wiatrołapem znajduje się następne pomieszczenie domowe, które trudno określić, czym właściwie jest...? Przedpokojem? Niedoszłą jadalnią? Potencjalnie - może kiedyś - powiększoną kuchnią :)) Są to niestety zmarnowane kwadratowe metry i trudno znaleźć dla nich racjonalne zastosowanie. 
Dawno dosyć temu stała tu sobie szafa z boazerii ... Średnio wygodna w odbiorze i jeszcze mniej ciekawa w wyglądzie:) Przejściowo powstało takie wnętrze - próbowaliśmy urządzić tu jadalnię, ale jakoś..  Nie po drodze było z noszeniem talerzy i półmisków.. Przeszkadza w tym ściana oddzielająca owo pomieszczenie od kuchni.

Tu kolejny boazeryjny mebel - kryje liczniki prądowe.. Jest pomysł, żeby tą ściankę prze-aranżować, ale znowu ... kucie :)) w perspektywie.. A przede wszystkim -  w tej ścianie są wszelkie kabelki prądowe i to nas wstrzymuje na razie od działań drastycznych..
No i ponieważ działań w najbliższym czasie ze ścianą nie będzie, a jadalnia nie bardzo chciała zafunkcjonować pomieszczenie zmieniło szatę po raz kolejny:)
Stół powędrował do naszej sypialni, mam teraz fajne miejsce do pracy.. A tu schronienie znalazł wiekowy sprzęt do spania dla gości (swoją drogą w wersji do spania - niewygodny jak nie wiem co:))))

Ogólnie hmmm... może jest nieco dziwnie, wchodzi się bowiem do domu przez pomieszczenie o niestandardowym - jak na wejście do domu:)) wyglądzie... Dziecko starsze powiedziało, że wygląda teraz owo miejsce jak  kawiarnia:)) Ale co tam:) trudno, że dziwnie.. Z Dziewczęciem moim pijamy tu popołudniową herbatkę i bardzo nam się dobrze współpracuje z owym wypoczynkowym sprzętem:) przy tej czynności.. Fajnie jest też podczas prac kuchennych przycupnąć tu z książka, czy komputerem :) Brakuje jeszcze detali różnych, ale zarys ogólny jest:) Widać tu nasz autorski, ratanowy projekt, maskujący kaloryfer..

Podręczne lektury:)

Tak naprawdę czekam, aż ściana oddzielająca to pomieszczenie od kuchni zakończy żywot... I będę mogła urządzić w miarę sensowną kuchnię, bo obecna jest mała i średnio wygodna.  Słowem, pomieszczenie ma potencjał:)) Jak widać - dominuje na razie ikeowa seria MALM :) Lubię te komody, bo są w bardzo różnych rozmiarach i bardzo przystępnych cenach. Na "okres przejściowy" - bardzo fajne:)

I jeszcze kilka obrazków z tarasu:)) Jesienne lato:)






Dobrego tygodnia, słoneczka i takiej złotej jesieni jak najdłużej wszystkim życzę:)

24 komentarze:

  1. Fajne, ciepłe wnętrza :)
    uwielbiam urządzać i przemeblowywać :)
    a taras bardzo urokliwy :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. HIHIHI JA JUŻ SIE POGUBIŁAM W TYCH LABIRYNTACH DOMOWYCH....MY NA DOLE MAMY OKOŁO 30-40% SCIAN WYBURZONYCH....MAŁA NAMIASTKE TEGO PRZEDSTAWIŁAM TU http://aqratnie.blogspot.com/2011/02/wiosny-mi-sie-chce.html FAJNY POMYSŁ Z TA SKRZYNIA NA LITERATURA...NO I PRZYSIADŁABYM PRZY TYCH NALEWECZKACH..HIHI...A OSTATNIE ZDJĘCIE....JAK Z ŻURNALA..W SAM RAZ NA JESIENNY BANEREK:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Zacznę od końca :).....taras robi w tych barwach wrażenie, aż chciałabym tam przycupnąć :)
    Fajny zrobiłaś kącik wypoczynkowy....widzę starą walizkę i maszynę do pisania...super !
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak to właśnie jest z rodzinką- wybierają sobie do życia miejsca dla których miałaś zupełnie inne przeznaczenie. Ale widzę, że i tak ogarniasz całość (z wyjatkiem tej nieszczęsnej lodówki)- i jest fajnie. A taras z winem i jesiennymi kwiatami i dyniami cudny- taki do jesiennego oddechu.
    buźki
    M.

    OdpowiedzUsuń
  5. I pomyśleć , że kiedyś, ktoś wydał cały majątek i pół księżniczki;)) na te wszechobecne boŁazerie, których dzisiaj nie darzymy już miłością;):D
    Pozdrawiam, a osłona kaloryfera wyszła Wam bardzo sympatycznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Beatko - dziękuję:) Również lubię, tylko u nas najpierw ta praca u podstaw:))) Ale fajnie tak przestawiać od czasu do czasu, jest coś nowego:))

    Qrko:)) Na nalewki zapraszam!!! Wiesz, ja je robię tak dla sportu trochę, bo fascynuje mnie sam proces, ale małe mają wzięcie u nas:) Oglądałam Twoje prace budowlane.. Nas to wszystko czeka, bo tak jak pisałam, najpierw - jak to mawia mój Mąż -trzeba zrobić rzeczy zasadnicze, później upiększać:))

    Kesler:)- dziękuję za dobre słowa:) jeszcze wymaga to pomieszczenie dopracowania, ale początek jest:) Ech, żeby tak doba miała więcej godzin.. Walizek w domu mam pięć (pytanie domowników - "po co ci takie śmieci" - mało oryginalne to pytanie, prawda?)a maszyny dwie:) Bardzo lubię te rzeczy:)

    Maggie:) - z domownikami u mnie to jest tak, że trzeba stosować strategię na miarę bitwy pod Kurskiem, żeby coś zmienić w ustawieniach domowych :)) "Tu zawsze wisiały nożyczki" słyszę.. Że wiszą ciut obok - już nie tak:))
    Ale strategia małych kroków.. I będzie OK:)
    A taras jest fajny, rzeczywiście..

    Lejdik:) - trafiłaś w samo sedno:) Ile było zachodu z tą pierwszą boazerią.. Jakie strategie, tu brzozowa, tu z olchy, tu sosnowa.. Pracę magisterską można by napisać:))
    Teraz dokładamy sami deseczki tu i ówdzie, bo doraźnie fajnie kryje różne dziury.. Ale kiedyś.. Nastąpi dzień, kiedy to wszystko zasili piec w pralni:))
    Osłony na kaloryfery też były z boazerii :)), więc jako środek przejściowy - wolę takie.. A kiedyś:)).. No właśnie:)) Pomarzyć dobra rzecz:))

    OdpowiedzUsuń
  7. U ś.p. mojego śwagra jeszcze w latach 90-tych boazeria była pierwszą rzeczą, którą sobie machnęli na ścianie STOŁOWEGO pokoju. Taką fiuuuu, pod sam sufit, i z rozmachem, bo na skosi z połyskiem. Nie mogę do dziś pojąć, DLACZEGO :)))Bo boazeria od boazerii się różni wielce, a tamta była jakaś taka pretensjonalna i wcale niepotrzebna.
    Są takie miejsca, gdzie jest to praktyczne rozwiązanie, czasem też jest taką namiastką angielskiego stylu - nawet rozważałam przedpokój - względem Psa. Miałam sama w starym mieszkaniu panele ścienne drewnopodobne w kuchni - wreszcie nie trzeba było malować co pół roku ściany przy której stał stół, i wokół okien, a efekt był przytulny i taki ... czyściutki :)
    Tak więc wszystko zależy od tego, na czym zależy temu, kto Ją zakłada i z czego. Mam wrażenie,że te Wasze są przytulne i nie rażą oka.
    Wiatrołap - moje marzenie:)U nas wchodzi się "z wiatrem" niemal na salony:)
    A malm też mam w gabinecie mym,i baaaaaaardzo sobie chwalę (ileż tam się mieści papierów:))) tylko inny kolor, chcę je malnąć na biało :)Tylko, czy mi nie zejdzie okleina ?:)Zima idzie, się będę nudzić, więc...
    Czy możesz mi podać odmianę Twojego winobluszcza? Bo są też takie, które nie czerwienieją a po zbrązowieniu szybko opadają. Ile ton liści zbierasz jesienią?:) Bo sąsiadka chce wiedzieć ;)))))(ile jej przypadnie w udziale, gdy ode mnie zawieje )
    Pozdrawiam
    Padnięta El (kompletnie nie mam kiedy siąść i napisać u siebie)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzieje się już w Twoim domku ciekawie. Powodzenia w dalszych, z pewnością miłych, pracach wewnątrz domu. Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  9. Lewkonio kochana:) Napiszę do Ciebie @ - w weekend, wraz z dokumentacją zdjęciową odnośnie liści winobluszcza:)) bowiem tydzień mam niezmiernie rozrywkowy:)) i brak czasu zupełny na dłuższe posiedzenia przy kompie:)
    Trzymaj się Kochana i nie padaj!!!

    Gigo - dziękuję za dobre słowa:) - front prac ustalony, tylko żeby czasu jeszcze było więcej w zestawie..

    Pozdrawiam Wszystkie Was Dziewczęta bardzo serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubie takie naturalnie ciepłe wnętrza:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Podglądam już od jakiegoś czasu, więc i ja skomentuję zmiany. Osłona grzejnika "wyszła" cudnie, prezentuje się super. Winobluszcz mam, niestety bez tak cudownej aranżacji. Pozdrawiam ciepło...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ah..zazdroszcze ci tych ,,drewnianych scian , kocham drewno :). Na święta będziesz miał piękny , zmieniony dom ..Pozdrawiam i życzę dobrego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj Anex :)
    Gratuluję wygrania candy i proszę o adres do wysyłki.
    Pozdrawiam serdecznie :))
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  14. Anex! Dziękuję za odwiedzinki :) I za propozycję przysłania katalogu, jeśli nie wygram candy :) Sova już prześle mi katalog, a ja i tak trzymam kciuki za siebie w Twoim candy, hihi :) Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  15. Anex, przeczytałam na blogu Dobrze Mieszkaj, że lubisz Szwecję, więc u Ciebie jestem! :) Jestem fanką Szwecji i Danii też. To dla mnie kopalnia dobrego designu :)
    Obejrzałam Twoje wnętrza i powiem Ci, że masz idealną bazę, aby stworzyć klimat typowego skandynawskiego domu :) Aż by mnie korciło, żeby przemalować te deski na biało :) Zrobiłam tak u siebie-rewelacja! Biel świetnie powiększa optycznie pomieszczenia. A faktura desek boazeryjnych nadaje wnętrzu klimatu letniego nadmorskiego domku :)
    Bardzo podoba mi się Twój taras. Świetny jesienny klimat :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  16. What's up it's me, I am also visiting this web site on a
    regular basis, this web page is genuinely good and the viewers are in fact sharing good
    thoughts.

    Look into my web-site - sarallabel.com

    OdpowiedzUsuń
  17. What's up, for all time i used to check website posts here in the early hours in the break of day, for the reason that i enjoy to gain knowledge of more and more.

    Also visit my page: exercises to improve vertical

    OdpowiedzUsuń
  18. I am sure this paragraph has touched all the internet
    viewers, its really really nice article on building up new weblog.



    My web-site allahswali.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Thank you for sharing your thoughts. I truly appreciate your efforts and I
    will be waiting for your next post thank you once again.


    my weblog; vertical jump exercises

    OdpowiedzUsuń
  20. I like what you guys tend to be up too. This type of clever work and reporting!
    Keep up the very good works guys I've incorporated you guys to our blogroll.

    Feel free to visit my webpage einfohound.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Excellent post however I was wondering if you could write a litte more on this
    topic? I'd be very thankful if you could elaborate a little bit more. Bless you!

    Here is my web page; exercises for vertical

    OdpowiedzUsuń
  22. Wonderful, what a web site it is! This web site provides helpful
    information to us, keep it up.

    Check out my web page - demo.sedeveloper.com

    OdpowiedzUsuń
  23. At this time I am going to do my breakfast, afterward having my breakfast coming yet again to read further news.


    My web site - www.bikersowned.ca

    OdpowiedzUsuń
  24. Link exchange is nothing else but it is only placing the other person's website link on your page at appropriate place and other person will also do similar in support of you.

    Look into my web site - bestventureinc.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze :)