piątek, 15 lipca 2011

rowerowo :)

Jeju... cały tydzień miałam ogromną ochotę... I potrzebę.. roweru:):) Ale pogoda nie rozpieszczała w minionym tygodniu, zajęcia bieżące również :))


Dziś nareszcie - i pogoda w miarę i weekendu początek, wiec - na rower :)


Wybrałyśmy się z  moim Dziewczęciem na lotnisko trójmiejskie zobaczyć postęp prac :) Lubię tą trasę - bo kawałeczek od domu.. Obrazki sielskie i wiejskie :) - a tak naprawdę to cały czas.. miasto :))






Lotnisko miewa się dobrze, postęp prac widać - bardzo widać. A to cieszy, bo widać też koniec rozmaitych utrudnień w codziennym życiu, zwłaszcza komunikacyjnym :))) Korki codzienne to jest coś, co przyprawia mnie o depresję :(



Dobrego, wypoczynkowego weekendu wszystkim życzę! Przede wszystkim - słońca prawdziwego, lipcowego!

7 komentarzy:

  1. widzę, że przejażdżka była udana :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Koronko:) dziękuję i również pozdrawiam.. Nie mogę doczekać się urlopu w tym roku.. Wiec jak tylko możliwe - takie namiastki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. widoki mamy podobne i ode mnie na lotnisko rzut kamieniem , ale nasze już zagospodarowane i niestety ogrodzone , dlatego aby się tam dostać trzeba nadłożyć drogi .
    Z ostatniej wyprawy też nawiozłam sobie kwiatków marchwi przydrożnej , ale już zaczyna gubić biały proszek , czas na kolejny wypad.

    Sprzęt masz ,że ho, ho , ho nie to co ja pełna amatorszczyzna , a w dodatku w sandałach /hihihihi../ .
    Pozdrawiam i życzę szybkiego ukończenia budowy lotniska- pa, pa Yrsa

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja w tym roku taki leń..na rower nie wsiadłam :((
    Kochana dzięki ,ze do mnie zaglądasz :)) Pokzauj swoje miasto..detale i ludzie na Starowce to temat - rzeka..jeszcze mam zdjęć galer z poru ..nie miałam czasu popłynąc w rejs nimi..i tylko 10 zł.! Naprawdę jestem zaskoczona ,ze ceny są niskie , gdzieniegdzie..(tzn..mozna np. zjesc obiad juz za 15 zł) spodziewałam się , ze będzie gorzej...a tu miła niespodzianka :)..Pozdrawiam słonecznie ..

    OdpowiedzUsuń
  5. Mona, cześć:) Ano Gdańsk potrafi zadziwić:)) i w takich zwykłych codziennych sprawach.. Napiszę o innym nieco Gdańsku, Starówka to nasz SALON i miejsce The Best i jest to oczywista oczywistość:) Ale są i inne - również fajne:) Piękne zdjęcia Twoje - intrygujące i niezwykłe!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze co do roweru:) Yrso, sprzęt mam dzięki mojemu Małżonkowi - jest to istny maniak rowerowy.. Długo miałam najzwyklejszy, miejski, szosowy rower, z kołami 28 cali i super wygodnym, fotelowym siodełkiem.. I ten lubiłam najbardziej:) Nowy jest po to, żeby moc jeździć po większych wertepach - wiesz, niby dla mnie, ale ogólnie po to, żeby towarzyszyć Małżonkowi:))

    OdpowiedzUsuń
  7. O matko, fotelowe siodełko...? Muszę poszukać w google, tak mi moje siodełko doskwiera czasami, że nijak nie mam ochoty na dłuższe wypady, właśnie przez nie. Dzięki Tobie dowiedziałam się teraz, że istnieją fotelowe siodełka! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze :)