środa, 29 czerwca 2011

Miasto róż


Podróżniczo ostatnio u nas :), jakoś tak już chciałoby się na urlop, ten zasadniczy..  Ale tak dobrze nie ma, jeszcze miesiąc w pracy przede mną.. Na razie wyjazdy dalsze i bliższe, żeby była chociaż namiastka.. Długi weekend czerwcowy spędziliśmy w Lubece. Miasto jest to przepiękne, urokliwe bardzo.. Urzekła mnie Lubeka zapachem róż i lip.. I tym, że każdy skrawek przestrzeni, który można wykorzystać - jest swoistą roślinną kompozycją. Historię Lubeka ma chlubną i długą, sięgającą wieków średnich. Stolica Hanzy i marcepana :) Miasto Siedmiu Wież oraz rzeki Trave.. Bardzo zielone z racji bliskości morza.. Polecam bardzo - warto zobaczyć wszystkie lubeckie cuda.. Warto również wybrać się do Kilonii i obejrzeć tam Bałtyk oraz muzeum U-bootow. Ale to temat na oddzielny wpis :)
Kilka obrazków, myślę, że lepiej oddadzą klimat, niż moje słowa :)

Brama Holsztyńska, część średniowiecznych fortyfikacji, od początku wieku XX Brama jest symbolem Lubeki. Warto dodać, że w 1987 Lubeka została wpisane na listę dziedzictwa kulturowego UNESCO. Widok z wieży kościoła Świętego Piotra.


Fajna inskrypcja jest wypisana na Bramie - "Zgoda w domu, za granicami pokój"
Ratusz i dowód na to, że Gdańsk był miastem Hanzy :)



Szpital św. Ducha, obecnie dom pomocy społecznej.

 Przepiękne zabytkowe wejście do Hospicjum 
Tak wygląda oryginalnie zachowywana część zabytkowa, Szpital powstał bowiem już w roku 1286 z inicjatywy bogatych kupców lubeckich, by udzielać opieki chorym i biednym. Jest to jedna z najstarszych placówek socjalnych na świecie. Za tymi drzwiami znajdują się maleńkie pomieszczenia dla  dawnych pacjentów, miejsca wystarczało tylko na łóżko, mały stolik i półkę.. Część zabytkowa Hospicjum na zdjęciach to oczywiście nie Średniowiecze :), ale wiek XIX..

Widoki różne :)

Składy solne koło Bramy Holsztyńskiej, obecnie mieszczą się tam galerie handlowe.


Państwowe Muzeum Figur Teatralnych - na czterech piętrach mieści niesamowity zbiór pacynek.


Kościół Mariacki - napiszę tylko tyle, że jest PRZECUDNY.. Zwłaszcza freski, które przypominają misterne koronki..

Zaułki Lubeki.. Bardzo spodobała nam się drabina dla kota :)


   No i róże.. Zdjęcia nie oddają prawdziwej urody tych różanych widoków..



 A to moje osobiste dziwactwo.. Bardzo lubię fotografować rozmaite wystawy :)



Ha. I na razie na tym koniec:), cdn:)

6 komentarzy:

  1. Wygląda na to, że fajnie spędziłaś czas. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie wyglądają róże przy budynkach, a Lubeka to faktycznie ciekawe miasto. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne miasto, a te róże faktycznie wyglądają fantastycznie! Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię Lubekę, ma klimat i to "coś". :D
    Piękna relacja! Pozdrawiam! ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie byłam nigdy jeszcze.
    Uliczka z różami mnie urzekła!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze :)